Przejdź do głównej zawartości

4. Minitutorial - w roli głównej - PUSHEEN!!

Hej, cześć i czołem !! :D

Zgodnie z obietnicą dodaję pierwszy minitutorial.

Cały czas ubolewam nad moim aparatem, który wciąż działa na moją niekorzyść -.- Nie wiem co z nim jest ;/  To jest mój pierwszy post tego typu, więc z góry przepraszam za jakiekolwiek niedociągnięcia w zdjęciach czy opisach .

No, ale do rzeczy - bohaterem dzisiejszej notki jest PUSHEEN!! Tak, tak, tak - pomysł wzięty
z naklejek na Facebooku xD



Potrzebne będą:

1.Lakiery ( użyte przeze mnie :) )
  • jasny szary (Vipera Jumpy 167)
  • ciemny szary (Miss Sporty Lasting Colour 425)
  • czarny (Essence Colour&Go! Black is back) lub jak na gifie powyżej jakiś szarobrązowy kolorek 
  • czerwony (MIYO! Nailed It! 15 Red Hot) lub inny , w zależności jaką chcemy mieć muchę
  • jakikolwiek, najlepiej delikatny, kolor bazowy, w moim przypadku - mięta (Delia Coral Prosilk 179)
  • top coat (Miss Sporty Lasting Colour bezbarwny 010)



2. Przybory
  • cienki pędzelek
  • kartka/folia (do wyłożenie kropeli lakieru, co by się łatwiej pracowało (zdj.1)
  • patyczek, wykałaczka, szpilka do robienia kropek i innych (zdj.2)
Zdj.1

Zdj.2

Pracuj tym, czym ci wygodniej. W opisie uwzględniam czym ja robiłam poszczególne elementy, ale jeśli np. uszy nie wychodzą ci patyczkiem i wolisz pędzelek, to go użyj. Też  wyjdzie :)

Więc, po kolei:

1. Pomaluj paznokcie kolorem bazowym


2. Wybierz, na którym palcu ma zagościć kociak i zwykłym pędzelkiem (chyba, że wolisz cienkim - prosze bardzo :) ) namaluj jasnym szarym lakierem taki oto półokrągły kształt: 


3. Cienkim pędzelkiem lub wykałaczką (czym ci wygodniej, ja robiłam wykałaczką) dodaj kociakowi trójkątne uszka:

Nie martw się, jeśli tak ja na moim zdjęciu są bąbelki czy widoczne granice lakieru, po utrwaleniu całości wszystko się wygładzi i nie będzie ich widać :)

3. Następnie ciemniejszą szarością dodajemy kotkowi dwa włoski między uszami. Moje zrobione są patyczkiem, choć tutaj pędzelek jest chyba lepszym rozwiązaniem ;)


4. Tutaj się troszkę rozpędziłam i zapomniałam zrobić osobnych zdjęć, ale damy rade ;) Za pomocą główki szpilki robimy czarnym lakierem oczka Pusheenowi, powinny być niżej niż włoski i mniej więcej w połowie uszek. Moje jakieś takie krzywe wyszły, jak sie tak z bliska patrzy o.O . Następnie , znowu troszkę niżej, pomiędzy oczkami (pędzelkiem/patyczkiem) robimy koci pyszczek. Bardziej lub mniej uśmiechnięty - zależy od Was :) I na końcu niedaleko końcówki paznokcia na środku robimy kropkę (to bd środek muchy, a właściwie obramowanie jej środka :) Trochę tego dużo jak na jeden punkt, ale myślę, że zdjęcie wszystko wyjaśni ;)


5. Krok 5 to mucha kocura. Od kółka powinny wychodzić 2 trójkąty w kolorze jaki wybrałyscie na muszkę :) Następnie robicie w tym kolorze kropcię odrobinę mniejszą od czarnej. Jeśli Wasz lakier jest tak jasny/rzadki że może być niewidoczny - dajcie na czarny białą kropkę i na ten biały dajcie kolor. Jak tak zrobiłam przez co środek jest odrobinę jaśniejszy od reszty, ale daje rade ;)

(środek widać na zdj. następnym)

6. W przedostatnim etapie malujemy kontur z wąsami Pusheena. Więc w łapkę pędzelek i jedziemy :) Powinno to wyglądać mniej więcej tak :

Włoski powinny się łączyć z konrurem co mi za bardzo niestety nie wyszło :(

7. No i krok ostatni - gdy kociak już przeschnie - utrwalamy go. Warstwa top coat'u utrwali nasze dzieło i przede wszystkim - wygładzi i sprawi, że pewne niedociągnięcia nie będą aż tak widoczne :) U mnie wygląda to tak:





Podczas pracy polecam zerkać co jakiś czas na zdjęcie, na którym się wzorujemy, żeby mieć pewność, że to co tworzymy jest podobne do wzoru :)

Kolejną ważną rzeczą przy robieniu takich minidzieł jest cierpliwość! Im spokojniej sie za to zabieramy, tym lepsze efekty ;) I jak nie wyjdzie to próbujcie dalej! Mi wyszedł dopiero za 2 albo 3 razem... No, i nie bójcie się, że coś wyjdzie krzywo czy wam się ręka zatrzęsie - działajcie zdecydowanie. Krecha i już. Jak nie wyjdzie to jeszcze raz, aż dojdziecie do wprawy ;)

Powodzenia, SkyBlueVelvet :**

Komentarze

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Popularne posty z tego bloga

Colourful feather manicure.

Z dumą mogę powiedzieć, iż ukończyłam szkołę średnią! Dalej nie wierze, że to już koniec... że matura za tydzień... Nie dociera to do mnie. Nauka, nauką ale paznokcie same się nie pomalują, prawda? ;) Tak więc pokazuję Wam mani, z którego jestem na prawdę mega zdowolona, kolorowe piórka, ot tak na poprawę przedmaturalnego humoru :3 I'm proud to announce that I've finished high school! I still cannot belive it's over.... that I have exams next week. I just cannot believe. I have to learn but... my nails can't paint themselves, right? ;) So I wanna show You manicure which i really really like, colorful feathers which make up my pre-exams mood :3


Chodziły za mną takie kolorowe stemple. Trochę roboty z nimi było, i mimo, że nie wyszły idealnie, to niesamowicie mi się podobają. Bazą zdobienia jest mój ukochany Essie Fiji. Listę pozostałych kolorów znajdziecie niżej. Piórka pochodzą z płytki BP-51. Naklejki powstały w dokładnie taki sam sposób jak TE.  I really felt like wear…

♥ Rosy BPS water decals ♥

Mimo natłoku zajęć na uczelnię powoli wracam do blogowania! W tym poście pokażę Wam mani z sierpnia (!) z pięknymi naklejkami od Born Pretty Store. Although I still have a lot to do at university I'm getting back to blogging! In this post I wanna show You manicure from August (!) with beautiful water decals from Born Pretty Store.

Czyż ten wzór nie jest piękny ? ♥ Jestem ogromną fanką wszelkich kwiecistych wzorów, więc musiałam je mieć!  Jak wszystkie naklejki BPS, jakościowo mnie nie zawiodły. Ładnie odchodziły od kartonika. Długo wytrzymały na paznokciach na normalnym lakierze, a i pod hybrydą nie sprawiały problemu. Jest tylko jedno małe "ale". Tam gdzie nie ma kwiatków naklejka jest przezroczysta, więc konieczne będzie nałożenie delikatnej bazy pod nie. Ja zdecydowałam się na Semilac 032 Biscut pod naklejki i 005 Berry Nude na resztę pazurków.

This pattern is gorgeous, isn't it? ♥ I'm a big fan of every flowery pattern, so I had to have them! Like with every BP…

♥ Ulubione duo - Semilac Bisciut+Diamond Ring ♥

Sesja sesją, egzamin za jakieś 10 godzin, więc to idealny czas, żeby trochę odpocząć od morfologii (#lingwabardzo) i pokazać Wam moje aktualnie pazurki i powiedzieć co nieco o moim ulubionym hybrydowym duecie ♥ Zdjęcia są jakie są, robione telefonem, ale mam wrażenie, że dał radę :) Exams on the way, one in 19 hours, so it's perfect time to get rid of morphology (#I♥Linguistics) a little bit and show You my current manicure and say something about my fav hybrid duo ♥ I took my photos with mobile phone, but have a feeling it made it work :)

Wykończenie: 032 kremowe, 144 glitter; hybryda Kolor: 032 to bardzo delikatny, szklisty, pudrowy róż. Coś jak Essie Fiji, niesamowicie elegancki odcień. 144 natomiast to piękne, iskrzące się srebro z dodatkiem srebrnego glitteru ♥ Pędzelek: płaski, dość szeroki, umożliwiający dokładną aplikację Konsystencja: lekko gęsta, ale baaaardzo przyjemna w aplikacji. 144 jest jednak bardziej zbity niż kremowe Semilac'i. Krycie: 032 - 3 warstwy, 144 2 warst…