11 lipca 2013

6. Minitutorial - w roli głównej - GALAXY!!!

Hej, cześć i czółem :D

Dzisiaj przychodzę do Was w podskokach radości, bo po, bodajże, 10 próbach, w końcu udało mi się uzyskać w miarę przyzwoity efekt GALAXY <3 Obejrzałam dziesiątki filmików na YouTube, przejrzałam setki zdjęć na Tumblr i w końcu wyszło ! Mówiłam "w miarę przyzwoity , bo na moich paznokciach wyglada to dośc topornie i grubo, ale to przez to w jaki sposób były robione :) Wygląda to tak:

Prawa ręka

Lewa ręka

Wyszły takie wypukłe zapewne przez to, że nakładałam całość na uprzednio pomalowane przynajmniej dwoma warstwami paznokcie, ale efekt i tak jest o niebo lepszy od tego co wyszło mi x czasu temu :)

W dalszym ciągu przepraszam za opłakany stan moich skórek :(

Postanowiłam zrobić ten mani na zasadzie takich jakby naklejek :) Niesetety nie mam zdjęć jak co po kolei szło, bo nie planowałam robić posta z galaxy , ale tak samo wyszło :) Więc po kolei:

Będziesz potrzebować:

1. Lakiery
- czarny na podkład (Essence Colour&Go Black Is Back)
- biały na gwiazdy (Golden Rose Fantastic Color 104)
- kolory na galaktyki - ja użyłam: pomarańczowy neon (Quiz Safari Trendy Colour Orange), żółty (Essence Miami Roller Girl 01 Bienvenido A Miami), różowy (Manhattan Lotus Effect 46D), ciemny fiolet (Sally Hansen 640 Plum Luck), jasny fiolet (Lovely Gloss Like Gel 128), jasny niebieski (Essence Colour&Go I'm Bluetiful) [te 3 ostatnie są niebardzo widoczne, bo były jeden na drugim i się po prostu zmieszały :) ]
- brokat (Revlon Galaxy, Delia Coral Prosilk 59 i Essence Nail Art Special Effect Topper 16 Cool Breeze)
- top coat


Dodatkowo
- folia - np. koszulka na dokumenty
- gąbka - np. kosmetyczna (taka trójkątna do podkładu) albo zwykła, ale nie bardzo dziurawa. Z firmy Essence są dostępne zestawy specjalne do manicure z patyczkami do skórek, cienkim pędzelkiem i gąbeczkami, ok. 12 zł za całość :)
- coś do robienia kropek - np. wykałaczka



Krok 1.
Na folii maujemy czarną plamę, zeby starczyło na wszystkie paznokcie kwadrat 6x6cm powinien być ok. Pamiętaj, żeby nie preświtywał

Krok 2.
Gdy czarny lakier wyschnie bierzemy gąbkę - wg mnie najwygodniej będzie urwać kawałeczek gąbki i trzymać ją pensetą. Unikniemy w ten sposób ubrudzonych palców od trzymania mokrej od lakieru gąbeczki i jest to zdecydowanie bardzej precyzyjne ;) I - gdzieś obok na folii wykłądamy odrobinkę np. żółtego lakieru i moczymy delikatnie gąbeczkę. Żeby nie nałożyć na czarny za dużo lakieru, raz albo dwa lekko ciapiemy laierem na folli obok, a następnie w dowolnym kształcie ciapiemy na czarnym. Ja robiłam coś w rodzaju zaokrąglonych wężyków.

Krok 3. 
Kolejnymi kolorami robimy ciapki w wielu kształtach. W galaxy mamy na prawdę dużą dowolność w kolorach i kształtach. Ja robiłam takie jakby wężyki nakładając żółty z neonowym pomarańczowym, albo żółtym i różowym. Bardzo fajnie wyszła też plama z fioletów z odrobiną niebieskiego :)

Krok 4
Gdy już wszystkie kolorowe galaktyki są gotowe dodajemy gdzie nie gdzie białe kropeczki, byle nie za duże. To będą nasze gwiazdki

Krok 5. 
Na całość dodajemy brokaty, które również posłużą jako gwiazdy, szczególnie te grubsze brokaty (mój Essence). Całość u mnie wygląda tak:



Krok 6.
Odkładamy gdzieś na bok i zostawiamy do wyschnięcia. Moje zostało na noc. Całóśc musi kompletnie wyschnąć, żeby dobrze odeszło od folii. W międzyczasie malujemy paznokcie - albo samą bazą albo - lepsza opcja - na czarno. Lepsza opcja, bo później będziemy docinać nasz wzorek i w razie jak będzie źle docięty, braki będą uzupełnione :)

Krok 7.
Nasze wyschnięte galaktyki delikatnie odrywamy od folii. Można się wspomóc szpilką, którą delikanie podważamy wzór. Jeśli schło wystarczająco długo, powinno odejsć bez większych problemów ;)

Krok 8.
Teraz - to jest chyba najbardziej kłopotliwy krok. Wycinamy prostokącik mniej więcej wielkości paznokcia na którym chcemy umieścić wzór. Dopasowujemy kształt - docinamy do kształtu. Odklejony wzorek może być odrobinę klejący, więc nie będzie latał na wszystkie strony świata co ułatwi nam pracę, także kładziemy na paznokcia i ustalamy kształt. Przy skórkach wystające fragmeny raz przy razie idąc po kształcie płytki nakłuwamy szpilką, a następnie oddzielone resztki delikatnie odrywamy. Ściągamy ostrożnie dopasowany wzór i malujemy pazurka ponownie czarnym lub bezbarwnym lakierem, żeby wzór się miał do czego kleić. Układamy i przyciskamy tak by był na swoim miejscu i nigdzie nie wystawał lub nie pofałdował - na to też trzeba uważać.

Krok 9.
Wzorek już ułożony, dociśnięty, wygładzony. Zrobione ? No to wystarczy teraz pomalować całość bezbarwnym lakierem lub innym top coat'em, żeby nasze dzieło utrwalić, wygładzić i nadać piękny blask. Można tez pokombinować z matowym top coatem :)

Krok 10.
Powtarzamy wszystko na reszcie pazórków :)


Teraz pewnie powstaje pytanie , po co sie tak rozpisywałam z robieniem tego z folią, skoro można zrobić to bezpośrednio na paznokciu - owszem , można, też wyjdzie. Ale wg mnie robiąc w w/w sposób możemy poszaleć z kształtami i kolorami, mamy większą powierzchnię pracy. Robimy całe kształty, z których mozemy wyciąć najciekawsze fragmenty. Paznokieć jest mały i ciężko jest operować na nim gąbeczką, która jego część zasłaniamy i nie widzimy częstio co tak właściwie robimy... Stąd właśnie pomysł na wzór z folii. Wiem, że dopasowywanie do kształtu może sprawiać problem, ale wierzę, że dacię radę ;) Paznokcie wskazujące robiłam bezpośrednio na płytce, bo zabrakło mi wzoru z folii, jest porównanie :)



Pozdrawiam, SkyBlueVelvet :*

Related Articles

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Obsługiwane przez usługę Blogger.