Przejdź do głównej zawartości

9. Aga lakierowy pechowiec/niszczyciel + Maybeline Colorama 654

Hej, cześć i czołem :D

Jestem totalną ciamajdą !! Wyprawa z przyjaciółką do Rossmanna na promocję - wyszłam ze sklepu z dwoma maleństwami <3 A do domu wróciłam z jednym - tak to jest jak się chowa lakier do klapy od torby, nie zapina sie jej a potem wachluje nią na wszystkie strony świata. W ten oto sposób w 3 minuty od zakupu pożegnałam się z najpiękniejszym czerwonym lakierem, z Rimmela. A miało być tak pięknie :( Oczywiście zbierając resztki buteleczki z chodnika musiałam wbić sobie szkło w palca xD 
Kolejny przykład: dzisiaj - sprawdzam kondycje lakierów, któryś już tam z kolei, MIYO. Zaschnięty i bitwa o odkręcenie. Męcze sie i męcze i nagle BUM! Pędzelek z szyjką osobno i buteleczka osobno. Laptop ciapnięty lakierem, kolejny palec rozcięty i kolejny lakier pożegnany. Powiedziałby kto że to możliwe, porwać szklaną buteleczke ... o.O Dowody zbrodni:




Ale dość marudzenia. Mam dzisiaj dla Was recenzję pozostałości z tych pechowych zakupów. Mianowicie - promocja Maybeline Colorama 1+1 za 11.49. Kupiłyśmy na spółke, czyli wyszło po jakieś 5,75 za sztukę. Mój wybór padł na nr 654 cudowny turkus. Albo bardziej niebieski. W sumie to taki pomiędzy. Kolejny lakier, którego tygodniami szukałam. Jest cudowny pod niemal każdym względem. O trwałości nic nie powiem, bo posiadam go od wczoraj, a na paznokciach gości jakieś pół godziny ;D Ma baaardzo wygodny pędzelek. Konsystencja jest wprost idealna ! Nie za rzadka i nie zbyt gęsta. Plus jest świetnie napigmentowany, bo 1 warstwa całkowicie kryje płytkę, bez smug ani prześwitów. Schnie błyskawicznie. Wygląda prześlicznie w połączeniu z innymi intensywnymi, jaskrawymi kolorami. Chciałam go z czymś połączyć. Mocnym różem, pomarańczą lub żółtym. I ostatecznie padło na ten ostatni. Żółty Essence Miami Roller Girl 01 Bienvenido A Miami gości na serdecznym paluchu i na kciuku w postaci minikropeczek. Nie mogę oderwać wzroku od nich - non stop zerkam :D




Podoba się ? Udostępnij, pokaż, prześlij, będę bardzo wdzięczna :D


Buziaki, SkyBlueVelvet :***

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Colourful feather manicure.

Z dumą mogę powiedzieć, iż ukończyłam szkołę średnią! Dalej nie wierze, że to już koniec... że matura za tydzień... Nie dociera to do mnie. Nauka, nauką ale paznokcie same się nie pomalują, prawda? ;) Tak więc pokazuję Wam mani, z którego jestem na prawdę mega zdowolona, kolorowe piórka, ot tak na poprawę przedmaturalnego humoru :3 I'm proud to announce that I've finished high school! I still cannot belive it's over.... that I have exams next week. I just cannot believe. I have to learn but... my nails can't paint themselves, right? ;) So I wanna show You manicure which i really really like, colorful feathers which make up my pre-exams mood :3


Chodziły za mną takie kolorowe stemple. Trochę roboty z nimi było, i mimo, że nie wyszły idealnie, to niesamowicie mi się podobają. Bazą zdobienia jest mój ukochany Essie Fiji. Listę pozostałych kolorów znajdziecie niżej. Piórka pochodzą z płytki BP-51. Naklejki powstały w dokładnie taki sam sposób jak TE.  I really felt like wear…

Pierre Rene Lasting Red ♥

Pewnie już Wam się obiło o uszy, że firma Pierre Rene wypuszcza na rynek lakiery z linii Professional. Jako Ekspertka Paznokciowa firmy miałam okazję przedpremierowo przetestować 5 z tych cudeniek. Na pierwszy ogień idzie piękna czerwień, zapraszam :)
You've probably heard that Pierre Rene is releasing soon new collection of polishes called Professional. As Nail Expert of the company I had an opportunity to test 5 of those cute ones. First I wanna show you a beautiful shade of red ;)

Nazwa: Pierre Rene Professional 322 Lasting Red  Dostępność: nie są jeszcze dostępne na stronie sklepu Cena: na Instagramie firmy widziałam cenę ok 12 zł Pojemność: 11 ml
Full name: Pierre Rene Professional 322 Lasting Red Availability: it's not available on Pierre Rene's site yet Price: on Pierre Rene's Instagram I've seen a price of about 12 zl Capacity: 11 ml

Wykończenie: kremowe Kolor: wyrazista, piękna czerwień. Bardzo klasyczna i bardzo seksowna ^^ Pędzelek: płaski, prosto ścięty i trochę z…

♥ Rosy BPS water decals ♥

Mimo natłoku zajęć na uczelnię powoli wracam do blogowania! W tym poście pokażę Wam mani z sierpnia (!) z pięknymi naklejkami od Born Pretty Store. Although I still have a lot to do at university I'm getting back to blogging! In this post I wanna show You manicure from August (!) with beautiful water decals from Born Pretty Store.

Czyż ten wzór nie jest piękny ? ♥ Jestem ogromną fanką wszelkich kwiecistych wzorów, więc musiałam je mieć!  Jak wszystkie naklejki BPS, jakościowo mnie nie zawiodły. Ładnie odchodziły od kartonika. Długo wytrzymały na paznokciach na normalnym lakierze, a i pod hybrydą nie sprawiały problemu. Jest tylko jedno małe "ale". Tam gdzie nie ma kwiatków naklejka jest przezroczysta, więc konieczne będzie nałożenie delikatnej bazy pod nie. Ja zdecydowałam się na Semilac 032 Biscut pod naklejki i 005 Berry Nude na resztę pazurków.

This pattern is gorgeous, isn't it? ♥ I'm a big fan of every flowery pattern, so I had to have them! Like with every BP…