7 sierpnia 2013

11. Zaczynamy 31 Days Nail Art Challenge !! - Dzień 1 - Red Nails

Hej, cześć i czołem !! :D

Tak więc jak widać po tytule posta zaczynam 31 Days Nail Challenge ! Codziennie, od dzisiaj, na blogu będzie pojawiała się notka z kolejnym wzorem z listy poniżej:


Głowę mam pełną pomysłów, komputer pełen zdjęć i inspiracji, więc będzie co oglądać :D Mam nadzieję, że w ciągu tego miesiąca blog się troszkę rozkręci... Pierwsze 6 dni to kolory więc tu pojawią się kolejne recenzje. 8 dnia prawdopodobnie też . Pozostałe dni będą ciągłymi tutorialami, które są chyba bardziej ciekawe od ględzenia na temat kolejnego lakieru. No - i będzie znacznie więcej zdjęć. Mam nadzieje, że pójdzie dobrze :D

No to jak ? Zaczynamy!!
Dzień 1 - Red Nails

Bohaterem 1 dnia jest must have każdej kosmetyczki, czyli czerwień. Klasyczny kolor, pasujący niemal wszędzie - na imprezę, do pracy, na codzień. Lakier prezentowany przeze mnie jest niestety jedyną taką czystą czerwienią jaką posiadam. Są jakieś bordowe, ale to nie to samo. Pomimo tego, że ten kolor jest (chyba nie skłamię tak mówiąc) ponadczasowy i pasuje każdej z nas, to ja go po prostu nie lubię nosić. Owszem, nie ukrywam, że świetnie prezentuje się na paznokciach, szczególnie dłuższych, ale jest mi z nim po prostu źle. Może też kwestia lakieru. No właśnie... Mój Miyo Red Hot to intesywna czerwień, ale jak się okazuje - o wykończeniu żelkowym, czyli lakier jest lekki, jakby przejrzysty i niestety niecałkiem kryjący. Kupiłam właśnie Miyo, bo miałam dobre doświadczenia z innymi lakierami z tej szafy i myślałam, że tak jak reszta, które miałam będzie kremowy. Na jedynym przyzwoitym zdjęciu jakie jemu zrobiłam tego nie widać, ale przy 3 (!!!) warstwach dalej są prześwity! Całe szczęście, że w miarę szybko schnie. Mimo, że lakier ma już ponad pół roku, dalej jest w dobrej kondycji. Dość rzadka konsystencja i wygodny pędzelek pozwalają na sprawnę i w miarę estetyczne malowanie. Warto wspomnieć iż całkiem spoko trzyma, bo po 2 dniach nie miałam nawet startych końcówek. Gdyby nie moja upierdliwość to zapewne wytrzymałby kolejne dwa dni, ale nieco odmoczył się po 7h na kajaku i w pewnym momencie go po prostu ściągnęłam całymi płatami. No ale powiedzmy sobie szczerze - który lakier by to wytrzymał? Podsumowując - nie wiem czy będę go używała jako samodzielnego lakieru, ale gdzie nie gdzie przy zdobieniach pojawi się na pewno ;)


(Boż ale mam ciemne ręce :o )

Podoba Wam się pomysł z 31 Days Nails Challenge ?

Buziaki, SkyBlueVelvet ;**

Related Articles

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Obsługiwane przez usługę Blogger.