Przejdź do głównej zawartości

20. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 10 - Gradient Nails

Hej, część i czołem ! :D

Dzisiaj kończymy pierwszą dziesiątkę challengu ! Nie powiem - całkiem mnie to wciągnęło :D Co chwilę słyszę "Chce ci się ?" albo "Na co ci to ?". 31 Days Nail Art Challenge robię dlatego, że zawsze mi się to podobało, zawsze z ciekawością oglądałam to na innych blogach i przede wszystkim - jest to coś co wymaga systematyczności i ciągłego zaangażowania, choćby i przez miesiąc. Chcę przez to nabrać wprawy i nauczyć się cierpliwości i dokładności, choćby przy malowaniu paznokci, której (jak tak patrzę po zdjęciach) wciąż mi brakuje. Ot, taki mój mały cel do osiągnięcia. Koniec challengu jest przewidywany gdzieś na 6 września, także wtedy zobaczymy jak to wyjdzie ;)

Ok, przechodząc do tematu ... Dzisiaj dzień gradientu. Gradient, czy inaczej ombre, to nic innego jak przejście z jednego kolor w drugi. Dzisiejszy jest już wcześniej sprawdzonym połączeniem, które gościło kilka razy na moich paznokciach :) W planach był jeszcze niebieski, ale miałam ochotę na cieplejsze połączenie kolorystyczne ;) I w ten sposób powstało to :

(ale mam krzywego małego placa :o )




A tych lakierów użyłam ;)


Jak widać na wyżej załączonych zdjęciach, każdy paznokieć to inny kolor. Są też wersje bardziej subtelne, takie jak np. ta czy ta. Ślicznie wygląda ombre na jednym paznokciu, tak jak powiedzmy tutaj czy tutaj, ale moje gąbeczki się na mnie obraziły i w ogólne nic nam nie wychodziło, pomimo moich mega chęci. No cóż - dodam to do listy wzorów do powtórzenia po challengu :) 

Więc tak. Gradient podobny do mojego można zrobić na dwa sposoby. Jeśli robimy tak radykalne przejście jak moje, no to siłą rzeczy jesteśmy zmuszone użyć 5 różnych lakierów. Natomiast pozostając w jednym kolorze chcemy robić jedynie przejście na inny odcień nie kolor, mamy dwa wyjścia. Albo dobieramy 5 różnych lakierów, co jest czasochłonne jak i odrobinę kosztowne (no chyba że ktoś ma w swoim posiadaniu wszystkie odcienie np. różu), albo działamy tylko 2 lakierami. Krok po kroku:

1. Wybieramy dowolny, najlepiej w miarę ciemny kolor, bierzemy do tego biały lakier, folię lub papier (najlepsza będzie folia aluminiowa albo koszulka na dokumenty) i jakiś patyczek. 

2. Malujemy kolorem bazowym po jednym paznokciu z brzegu - kciuk albo najmniejszy. 

3. Następnie wykładamy trochę koloru na folię i dodajemy do niego odrobinę białego. Całość mieszamy patyczkiem, aż powstanie jednolity kolor, ton jaśniejszy od bazowego. Tą mieszankę, którymś pędzelkiem (ja zazwyczaj wybieram ten od kolorowego lakieru) nakładamy na paznokcia sąsiadującego z tym pomalowanym na kolor bazowy.

4. Czynność z kroku 3 powtarzamy na kolejnych paznokciach, dodając za każdym razem więcej białego koloru.

5. Po wszystkim nie zapomnij umyć pędzelka, którym pracowałaś :)

I to wszystko ! Fakt, ciągłe mieszanie lakierów, może być nudne, ale efekty są naprawdę warte zachodu :)

Na dzisiaj to tyle ! Ale się rozpisałam :o 


Do jutra , SkyBlueVelvet :*

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Colourful feather manicure.

Z dumą mogę powiedzieć, iż ukończyłam szkołę średnią! Dalej nie wierze, że to już koniec... że matura za tydzień... Nie dociera to do mnie. Nauka, nauką ale paznokcie same się nie pomalują, prawda? ;) Tak więc pokazuję Wam mani, z którego jestem na prawdę mega zdowolona, kolorowe piórka, ot tak na poprawę przedmaturalnego humoru :3 I'm proud to announce that I've finished high school! I still cannot belive it's over.... that I have exams next week. I just cannot believe. I have to learn but... my nails can't paint themselves, right? ;) So I wanna show You manicure which i really really like, colorful feathers which make up my pre-exams mood :3


Chodziły za mną takie kolorowe stemple. Trochę roboty z nimi było, i mimo, że nie wyszły idealnie, to niesamowicie mi się podobają. Bazą zdobienia jest mój ukochany Essie Fiji. Listę pozostałych kolorów znajdziecie niżej. Piórka pochodzą z płytki BP-51. Naklejki powstały w dokładnie taki sam sposób jak TE.  I really felt like wear…

Pierre Rene Lasting Red ♥

Pewnie już Wam się obiło o uszy, że firma Pierre Rene wypuszcza na rynek lakiery z linii Professional. Jako Ekspertka Paznokciowa firmy miałam okazję przedpremierowo przetestować 5 z tych cudeniek. Na pierwszy ogień idzie piękna czerwień, zapraszam :)
You've probably heard that Pierre Rene is releasing soon new collection of polishes called Professional. As Nail Expert of the company I had an opportunity to test 5 of those cute ones. First I wanna show you a beautiful shade of red ;)

Nazwa: Pierre Rene Professional 322 Lasting Red  Dostępność: nie są jeszcze dostępne na stronie sklepu Cena: na Instagramie firmy widziałam cenę ok 12 zł Pojemność: 11 ml
Full name: Pierre Rene Professional 322 Lasting Red Availability: it's not available on Pierre Rene's site yet Price: on Pierre Rene's Instagram I've seen a price of about 12 zl Capacity: 11 ml

Wykończenie: kremowe Kolor: wyrazista, piękna czerwień. Bardzo klasyczna i bardzo seksowna ^^ Pędzelek: płaski, prosto ścięty i trochę z…

♥ Rosy BPS water decals ♥

Mimo natłoku zajęć na uczelnię powoli wracam do blogowania! W tym poście pokażę Wam mani z sierpnia (!) z pięknymi naklejkami od Born Pretty Store. Although I still have a lot to do at university I'm getting back to blogging! In this post I wanna show You manicure from August (!) with beautiful water decals from Born Pretty Store.

Czyż ten wzór nie jest piękny ? ♥ Jestem ogromną fanką wszelkich kwiecistych wzorów, więc musiałam je mieć!  Jak wszystkie naklejki BPS, jakościowo mnie nie zawiodły. Ładnie odchodziły od kartonika. Długo wytrzymały na paznokciach na normalnym lakierze, a i pod hybrydą nie sprawiały problemu. Jest tylko jedno małe "ale". Tam gdzie nie ma kwiatków naklejka jest przezroczysta, więc konieczne będzie nałożenie delikatnej bazy pod nie. Ja zdecydowałam się na Semilac 032 Biscut pod naklejki i 005 Berry Nude na resztę pazurków.

This pattern is gorgeous, isn't it? ♥ I'm a big fan of every flowery pattern, so I had to have them! Like with every BP…