26 sierpnia 2013

30. 31 Days Nail Art Challenge - Dzień 20 - Water Marble

Woo hoo !! Kończymy kolejną dziestiątkę. Jak to szybko zleciało ! Serio :D  Szczerze mówiąc, nie mogę się doczekać końca... Nigdy nie myślałam, ze zatęsknię za pazurkami pomalowanymi na 1 kolor :O No ale do rzeczy : dzisiaj kolejny i chyba ostatni dzień z techniką, wzorem, do którego kompletnie nie mam mocy... Water marble ! czyli metoda zdobienia paznokci wzorkami utworzonymi na wodzie. Technika jest dosyć prosta, ale dość czasochłonna i przede wszystkim starsznie bałagonogenna xd Postaram się Wam to opisać krok po kroku jak ja to robię, ale i tak na końcu dam Wam link do filmu, z którego sama się uczyłam. 

Potrzebne będą:
   - lakiery: są dwie opcje. Albo biały (bazowy) i lakiery którymi będziemy operować, albo jeśli ktoś białego nie posiada lub jest w tak strasznym stanie jak mój, bierze na bazę najjaśniejszy z kolorów wybranych do pracy. W moim przypadku jest to Life 21 i Essence Colour3 06 Ticket To The Show. Ważne jest, żeby wybrane lakiery były w miarę nowe i rzadkie, ponieważ cała technika polega na rozpływaniu sie lakieru na powierzchni wody.


   - kolejne czego będziemy potrzebować to stary ręcznik do zabezpieczenia miejsca pracy, stara szklanka, miska lub plastikowy kubek. Coś czego nie będzie nam szkoda ubrudzić. Ja wzięłam szklankę, która zazwyczaj służy przy malowaniu farbami :) Dodatkowo potrzebne będą wykałaczki, do robienia wzorów i zbierania resztek lakieru oraz taśma klejąca do zabezpieczenia skórek.


Krok 1.
Przygotowujemy wszystko do pracy. Do kubeczka nalewamy wodę w temperaturze pokojowej. Nie zimną, ani nie gorącą. Może być lekko ciepła, ale nie za bardzo. Przyznam, że to właśnie z wodą mam zawsze największy problem, bo lakiery nie chcą się rozpływać. Najlepiej nalać wody do naszego pojemniczka i zostawić ją na noc. Wypróbowane dopiero po fakcie, i musze powiedzieć, ze żałuje że nie wpadąm na to wcześniej, pomysł wpadł dopiero przed pisaniem notki, dzień po zrobieniu pazurków.

Krok 2.
Malujemy paznokcie kolorem bazowym. Jak już wcześniej wspominałam - najjaśniejszym z wybranych lub białym.

Krok 3. 
Taśmą oklejamy paznokcie dookoła, żeby nie mieć na koniec całych palców w lakierze. Tak jak o tutaj... (zdjęcie gdzieś z odchłani googli )


Krok 4. 
Na powierzchni wody robimy kręgi lakierami po przez kapanie. Jeśli woda jest w odpowiedniej temperaturze, lakier powinien się rozpływać po jej tafli. Dajemy kroplę jednego, gdy ta się rozpłynie, na nią dajemy kolejną i tak dalej :)




Krok 5. 
Wykałaczką robimy wzorki, przejeżdzając nią przez lakier. Robimy dowolne kompozycje. 

W tak przygotowany wzór wkładamy na płasko paznokieć. Zanim wyciągniemy go z już odciśniętym zdobieniem, zbieramy innym patyczkiem, zwykłym lub kosmetycznym, lakier który nie załapał się na paznokcia i został na około. Po wyciągnięciu palca z wody wygląda to mniej więcej tak: 


Krok 6.
Delikatnie odklejamy taśmę i patyczkiem kosmetycznym zmywamy ze skórek resztki, bo wiadomo, że nie zawsze uda się idealnie obkleić paznokcie. Jeśli mamy dłuższe pazurki, sprawdzamy je również od spodu :)

Krok 7.
Utrwalamy i koniec :) 

U mnie to wygląda tak: 

\

Zaczynam żałować, że nie zrobiłam takich kolorów , jak w kroku 5 bo wyszły zaskakująco dobrze :) Te dzisiejsze pozostawiają jeszcze dużo do życzenia. Pamiętam kiedyś wyszły mi prześliczne zółto-pomarańczowo-różowe, które wyjątkowo nosiłam prawie tydzień i jeśli znajdę je w stercie zdjęć na starym kompie to obiecuję je wrzucić :)

Pierwszy raz robię tutorial z water marble więc, dodatkowo daję filmik (o którym wcześniej wspominałam)., bo zdaję sobię sprawę z tego, że moja paplanina może być nie do końca zrozumiała :)


Właśnie z tego filmiku uczyłam się tej techniki i myślę, że Wam też pomoże ;)

Water Marble jest o tyle fajne, że za każdym razem wychodzi nam co innego, każdy wzór, jest jedyny i nie powtarzalny. Fakt, jest czasochłonny, bałaganogenny i schodzi na to całkiem sporo lakieru, ale myślę, że warto :)



Buziaki, SkyBlueVelvet :*


Related Articles

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Obsługiwane przez usługę Blogger.