22 września 2013

Essence Colour&Go 111 English Rose + Ados Grafitti 01

Tak. Dzisiaj na tapecie kolejny lakier z Essence. Co ja poradzę - uwielbiam ich lakiery. Za kolory, krycie, połysk i trwałość w sumie też. Są genialne ! Mam kilka sztuk lakierów z tej firmy i na żadnym się nie zawiodłam.

Dziś króluje 111 English Rose. Taki trochę róż, trochę cegła. Przynajmniej w moim odczuciu. Baaardzo dobrze mi się go nosiło. Miałam pomalować pazury kompletnie czymś innym, ale stwierdziłam, ze dawno tego nie nosiłam i że fajnie pasuje do sweterka  :) Lakier kryje już pierwszą warstwą i schnie na prawdę ekspresowo! Malowałam chyba z 15 minut przed spaniem i nie miałam żadnych odcisków pościeli czy włosów. Konsystencja idealna, mimo że stoi już dłuższy czas w pudle. Pędzelek jest zaokrąglony, szeroki, taka trochę łopata, ale pracuje się nią świetnie ! Jeśli chodzi o trwałość - po całym dniu noszenia jednej warstwy nie miałam ani odprysków, ani pościeranych końcówek. Mimo to i tak później dodałam jeszcze jedną warstwę, i dopiero wtedy tak pięknie lśnił !

Jedna warstwa


Dwie warstwy



Jako, że niezwykle rzadko wytrzymuję z jednym kolorem na paznokciach dłużej niż jeden dzień (wyjątek, bordowy miniMAX) i dodałam pękacza, o którym, dawno, dawno, dawno temu zapomniałam. Kupiłam go dalej jak rok temu za jakieś 8-10 zł. Mimo tego czasu, dalej jest w świetnym stanie, ładnie pęka, baaardzo go lubię :)




Lubicie pękacze ? Polecacie jakieś ? ;)


Buziaki, SkyBlueVelvet :*

Related Articles

3 komentarze:

  1. Ładny kolor :) A pod ten pękacz dałabym coś mocniejszego, żeby lepiej było widać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie potrafię zrozumieć powiedzenia "malowałam 15 min przed snem" jej, po 1 to by mi się nie chciało a po 2 udusiłabym się ze smrodu :) tak to ze mną jest w dzień uwielbiam ten zapach w nocy nie potrafiłabym go znieść:) Ale to tylko moje odczucia, kolor mi się podoba, ale zdecydowanie bardziej solo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malowałam przy otwartym oknie więc wywietrzało :)

      Usuń

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Obsługiwane przez usługę Blogger.