Przejdź do głównej zawartości

Eveline miniMAX 829 + Life 46

Trzeci raz zabieram się do tej recenzji. Serio. Bo albo ze zdjęciami było coś nie tak i odpuszczałam, albo coś mi nie pasowało w moich wypocinach i dawałam sobie spokój. Ale nareszcie i chce mi się pisać i mam w miarę ogarnięte zdjęcia :P

Nie wiem czy pamiętacie, ale w październikowym podsumowaniu wspominałam Wam o tym lakierze. Miał być to prezent dla babci, ale ta postanowiła pozostać wierna różowi do frencha i tym sposobem ja go przygarnęłam. To był ten jeden raz, kiedy w duchu cieszyłam się, że mój prezent się nie spodobał :D


Jak w moich pozostałych 2 miniMAXach, podoba mi się w nim absolutnie wszystko ! Przede wszystkim kolor. Tutaj w sztucznym świetle to nudziak, ale w świetle dziennym wpada nawet troszkę w brzoskwiniowe tony. Zupełnie mi to nie przeszkadza, nawet wtedy jest cudowny <3 Malowanie nim to czysta przyjemność! Ma delikatną lekko lejącą konsystencję, która w połączeniu ze standardowym pędzelkiem (za którym ja osobiście nie przepadam, ale daje radę ) pozwala precyzyjnie pokryć paznokieć emalią. Pełne krycie i cudowny kolor uzyskujemy po drugiej warstwie. Całość schnie naprawdę szybko na ładny, delikatny połysk. Lakiery miniMAX uwielbiam za ich trwałość. Ten, jak każdy poprzedni, wytrzymał u mnie 4 dni bez odprysków. W 3 dniu noszenia miałam na może 2 paznokciach minimalnie przetarte końcówki. Co tu dużo mówić - świetny jest !


Mimo, że miniMAX samodzielnie wygląda cudnie, postanowiłam go połączyć z moim ostatnio nabytym w Super-Pharmie topperem Life 46. Długo nie wiedziałam z czym go połączyć, więc padło na nudziaka. Według mnie - strzał w dziesiątkę. Jak zwykle nałożyłam go tylko na 2 paznokcie, co by nie przesadzić z ilością i całość bardzo mi się podobała. Zanim jednak pokażę Wam zdjęcia, wyskrobię parę słów o tym brokacie. Sprawił mi troszkę więcej kłopotu niż jego czarno-biały kolega. Przede wszystkim, żeby nałożyć tyle drobinek ile mam musiałam troszkę się nałowić i nagimnastykować, bo jak już nabrałam na pędzelek to nie chciały się równomiernie rozłożyć. O zmywaniu już nie wspomnę... Metoda foliowa + poprawki... Jednak warto, naprawdę warto, bo to połączenie różowych i złotych heksów, złotych i czarnych kwadracików i srebrnych kreseczek wygląda ślicznie ! Szczególnie na tak delikatnym lakierze jak miniMAX 829 <3



Całe mani nosiłam 4 dni i nie mogłam cały czas oderwać od niego wzroku :P

Jak Wam się podoba? :)

Buziole, SkyBlueVelvet :**

Komentarze

  1. Idealny odcień nude! Ten topper świetnie do niego pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny, uwielbiam odcienie nude ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny jest :)
    i topper ładnie się z nim komponuje, duet idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na chwilę obecną nie umiem sobie wyobrazić tego toppera innej bazie :)

      Usuń
  4. piękny nudziak, świetnie wygląda z tym topem Life :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny nude, jednak z jakimś topem bardziej mi pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny ten Life :) Super połączenie z nudziakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rany, ale on jest piękny! Ideał!

    OdpowiedzUsuń
  8. Połączenie świetne ! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. I love the sparkles! X Anna

    www.fashionanna.com

    OdpowiedzUsuń
  10. This is just so pretty. Very neat. Love the rich creamy color of the polish. Great job!

    Happy New Year!
    http://www.thefashionstirfry.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, this color is perfect ! Thanks ;)
      Happy New Year for you too :)

      Usuń
  11. Ślicznie wygląda z tym topperem ;) Bardzo ładne są te toppery z SP :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Popularne posty z tego bloga

Colourful feather manicure.

Z dumą mogę powiedzieć, iż ukończyłam szkołę średnią! Dalej nie wierze, że to już koniec... że matura za tydzień... Nie dociera to do mnie. Nauka, nauką ale paznokcie same się nie pomalują, prawda? ;) Tak więc pokazuję Wam mani, z którego jestem na prawdę mega zdowolona, kolorowe piórka, ot tak na poprawę przedmaturalnego humoru :3 I'm proud to announce that I've finished high school! I still cannot belive it's over.... that I have exams next week. I just cannot believe. I have to learn but... my nails can't paint themselves, right? ;) So I wanna show You manicure which i really really like, colorful feathers which make up my pre-exams mood :3


Chodziły za mną takie kolorowe stemple. Trochę roboty z nimi było, i mimo, że nie wyszły idealnie, to niesamowicie mi się podobają. Bazą zdobienia jest mój ukochany Essie Fiji. Listę pozostałych kolorów znajdziecie niżej. Piórka pochodzą z płytki BP-51. Naklejki powstały w dokładnie taki sam sposób jak TE.  I really felt like wear…

Pierre Rene Lasting Red ♥

Pewnie już Wam się obiło o uszy, że firma Pierre Rene wypuszcza na rynek lakiery z linii Professional. Jako Ekspertka Paznokciowa firmy miałam okazję przedpremierowo przetestować 5 z tych cudeniek. Na pierwszy ogień idzie piękna czerwień, zapraszam :)
You've probably heard that Pierre Rene is releasing soon new collection of polishes called Professional. As Nail Expert of the company I had an opportunity to test 5 of those cute ones. First I wanna show you a beautiful shade of red ;)

Nazwa: Pierre Rene Professional 322 Lasting Red  Dostępność: nie są jeszcze dostępne na stronie sklepu Cena: na Instagramie firmy widziałam cenę ok 12 zł Pojemność: 11 ml
Full name: Pierre Rene Professional 322 Lasting Red Availability: it's not available on Pierre Rene's site yet Price: on Pierre Rene's Instagram I've seen a price of about 12 zl Capacity: 11 ml

Wykończenie: kremowe Kolor: wyrazista, piękna czerwień. Bardzo klasyczna i bardzo seksowna ^^ Pędzelek: płaski, prosto ścięty i trochę z…

♥ Rosy BPS water decals ♥

Mimo natłoku zajęć na uczelnię powoli wracam do blogowania! W tym poście pokażę Wam mani z sierpnia (!) z pięknymi naklejkami od Born Pretty Store. Although I still have a lot to do at university I'm getting back to blogging! In this post I wanna show You manicure from August (!) with beautiful water decals from Born Pretty Store.

Czyż ten wzór nie jest piękny ? ♥ Jestem ogromną fanką wszelkich kwiecistych wzorów, więc musiałam je mieć!  Jak wszystkie naklejki BPS, jakościowo mnie nie zawiodły. Ładnie odchodziły od kartonika. Długo wytrzymały na paznokciach na normalnym lakierze, a i pod hybrydą nie sprawiały problemu. Jest tylko jedno małe "ale". Tam gdzie nie ma kwiatków naklejka jest przezroczysta, więc konieczne będzie nałożenie delikatnej bazy pod nie. Ja zdecydowałam się na Semilac 032 Biscut pod naklejki i 005 Berry Nude na resztę pazurków.

This pattern is gorgeous, isn't it? ♥ I'm a big fan of every flowery pattern, so I had to have them! Like with every BP…