7 lutego 2014

Bezimienny holobrokat Claire's

Jakoś nie umiem ostatnio wytrzymać z lakierem solo, ciągle coś ciapię :3


Na sobotnią imprezę przyjaciółki postanowiłam znowu sięgnąć po Essie To Buy Or Not To Buy, bo stwierdziłam, że będzie pasował do kiecki. Potem doszłam do wniosku, ze na taką okazję bohater dzisiejszego posta będzie jak znalazł :D


Nazwa: Claire's (niestety nie doszukałam się jakichkolwiek oznaczeń)
Dostępność: sklepy Claire's. Ta seria jest niestety wycofana. Ale chyba można je znaleźć w outletach
Cena: ogólnie od ok.14zł. Ja za swojego zapłaciłam w pod-poznańskim outlecie 4zł.
Pojemność:


Pędzelek: szerszy, płaski, kwadratowy
Zawartość: całe mnóstwo jednakowej wielkości srebrnego brokatu, który mieni się na wszystkie kolory tęczy ! Nawet nie wiecie jak cudownie wygląda w kolorowym, dyskotekowym oświetleniu ! Mieni się jak szalony, CUDO! Niestety na zdjęciach, nie udało mi się tego idealnie uchwycić
Konsystencja: bardzo przyjemna. Glitteru nie trzeba łowić i ładnie się rozprowadza.
Schnięcie: dość szybkie.
Zmywanie: jak się nie ma w domu folii - ko-szmar-ne ! Jak na złość skończyło mi się sreberko i męczyłam się sama ze zmywaniem. Tragedia.

Patrzcie jak się mieni, no !


Ja jestem nim totalnie zachwycona ! A Wy ?

Related Articles

5 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie wygląda. Lubię takie holo błyskotki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy cenie masz jego numerek :D :P
    Właśnie mam go na paznokciach i jest love!♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę ?! Ale ze mnie gapa :3 mam nadzieję, że jeszcze tam jest bo część naklejki się zerwała... :)

      Usuń
  3. fajnym drobny brokatowiec:)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Obsługiwane przez usługę Blogger.