4 marca 2014

BrokatoweLOVE z My Secret Confetti Game ♥ [dużo zdjęć]

Już wiecie z postu z Maybeline Polka Dotts, że brokat w kolorowej bazie skradł moje serducho. Tak więc gdy podczas sobotniej wizyty w Naturze stał taki z My Secret opatrzony czerwoną naklejką przeceny to, wiedziona chęcią kupienia kolejnych cudaków jak Rainforest Canopy i <nie ukrywam> przeceną, musiałam go wziąć ! Miałam dylemat między białym a niebieskim, ale ostatecznie padło na tego pierwszego. Ale po niebieskiego pewnie też wrócę :D 


Nazwa: My Secret Confetti 176 Game
Dostępność: Natura
Cena: ok 8zł. W promocji 4,49 :)
Pojemność: 10ml


Wykończenie: glitter
Kolor/zawartość: bazą jest lekko perłowa biel (jej perłowe oblicze widoczne tylko podczas malowania) wypakowana niebieskimi, pomarańczowymi, złotymi miniheksami.
Pędzelek: płaski, szerszy, prosto ścięty <zdjęcie!>
Konsystencja: gęstawa przez ilość drobin. Jednak bez problemu rozprowadza się po paznokciu
Krycie: 2 warstwy. Czytając recenzje widziałam info że 3 to minimum, a tu proszę - 2 warstwy i jest pięknie !
Schnięcie: szybkie. Po wyschnięciu baza delikatnie się błyszczy.
Trwałość: nosiłam go 3 dni i nie miałam nawet przetartych końcówek ♥
Zmywanie: thanks God, mamy metodę foliową ! Na próbę zmyłam jednego paznokcia normalnie, co skończyło się z resztkami drobin na paznokciu i podartym wacikiem :(

Aparacie ! Mój pazurek nie jest taki żółty!






Tak mi się podoba, że nie mogę od niego oderwać wzroku ! Jest cudowny pod niemal każdym względem ! KOCHAM ♥

Ciekawa jestem czy Wam też przypadł do gustu tak bardzo jak mi :)

Related Articles

8 komentarzy:

  1. Fantastyczny jest ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie wiem, ale na zdjęciach w necie podobał mi się o wiele bardziej niż na moich paznokciach:P
    Ale u Ciebie wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się połączenie kolorów drobinek tutaj :))

    OdpowiedzUsuń
  4. To jedyny lakier z tej kolekcji, który wpadł mi w oko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda świetnie, ale ja się zraziłam do My secret po waniliowym, który robił paskudne smugi i prześwity. Temu chyba da szansę, ostatnią dla My secret, bo wygląda naprawdę dobrze :D

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Obsługiwane przez usługę Blogger.