Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

Miętowo-turkusowe ombre...

... z którego jestem naprawdę dumna ♥ pierwszy raz zrobiłam gradient wg tutorialu The Nailasaurus i już wiem, że tylko tak będę robić swoje gradienty. Wciąż nie jest idealnie, ale jest o niebo lepiej niż przy poprzednich próbach z dwoma tak różnymi kolorami.


Na białą bazę turkus z miętką gąbkowałam 3 razy. Jak zwykle zabezpieczałam skórki wazeliną, ale wjechałam trochę na lakier, stąd białe gapy po bokach.


Mani nosiłam 2 dni. Nosiłabym pewnie dłużej gdyby nie beznadziejny top, którym go 'utrwalałam' ...



Użyłam:
-Delia 179
-turkus Hallo Kitty z chińczyka :3

Możecie się spodziewać sporo gradientów w najbliższym czasie, bo wciągnęłam się w prawdziwą manię gąbkowania :3

Podoba Wam się ? 

Miłość od pierwszego pociągnięcia pędzelkiem ♥ GR Rich Color 05

Dlaczego do tej pory nie miałam jeszcze żadnego lakieru z tej serii ?! Do lakierów GR zraziłam się po Paris 130 i jakoś unikałam ich lakierów. Mimo, że ich Fantastic Color 104 to mój ideał wśród bieli. Do serii Rich Color przymierzałam się kilka razy, ale koniec końców nic nie kupowałam. Gdyby nie to, że ten kolor wpadł mamie w oko to pewnie dalej Riche nie gościłyby u mnie w pudle :)

Nazwa: Golden Rose Rich Color 05 Dostępność: wyspy Golden Rose, osiedlowe drogerie Cena: 5-8 zł Pojemność: 10,5 ml

Ach, co to za lakier ! ♥ Kolor idealny, jakby mocno mleczna kawa, cudo! Kolejna rzecz - aplikacja. Bajeczna! Kremowa konsystencja, idealna pigmentacja i szeroki, zaokrąglony, mój ulubiony pędzelek sprawiają, że płytkę można pokryć 2, max 3 pociągnięciami uzyskując jednocześnie świetne krycie już po pierwszej warstwie. Schnie ekspresowo, pięknie lśni i szybko się utwardza. 10 minut (?) od pomalowania mogę stukać go paznokciem, a ten ani drgnie ♥ Dzielnie wytrzymał sprzątanie łazienki, robienie m…

Zdobieniowy piątek #1 Mint with some blink!

YAY ! W końcu zaczynamy cykl ! Ja wiem, że to może nie jest coś szczególnego, ale mnie to na pewno będzie motywowało do robienia różnych rożności a nie ograniczania się do jednego koloru :) Dajcie koniecznie znać co myślicie :)

Dzisiaj krótko o zdobieniu wykonanym w którąś niedzielę na szybkiego. Diamenciki Avonu leżały w pudełku czekając na swoje 5 minut i się doczekały :) Kiedyś Wam pewnie o nich co nie co napiszę ;)


Ta ciemny kolor - brąz albo śliwka <jak sugeruje nazwa> to Avon Smoky Plum, a miętka - Delia 179. Utrwalone Lovey Super Fast Dry Top Coat.


Straszna sroka się ze mnie ostatnio robi :3 Cały czas zerkałam ta te diamenciki, jest miłość ♥ Zdecydowanie częściej muszę po nie sięgać :3


Na żywo jakoś lepiej wyglądały...

Co tu więcej mówić - podoba i się ! ♥ A Wy co myślicie ? :)

Wibo WOW Sand Effect 1

Wesołych świąt, moje kochane ! Wprawdzie już się kończą, ale i tak chcę Wam życzyć zdrówka, szczęścia i spełnienia marzeń :** ________________________________________________________________________________
Tak! Mam zapłon :D Ale to dlatego bo 1) trochę mnie tu nie było 2) tego malucha kupiłam dopiero na początku kwietnia. Uwielbiam końcówki serii, bo za tego koleżkę zapłaciłam niecałe 4 zł ♥





Nazwa: Wibo WOW Sand Effect 1 Dostępność: Rossman / wycofane! Cena: ok 7zł, na wyprzedarzy niecałe 4zł / wycofane! Pojemność: 8,5 ml

Cieszę się, że wpadł w moje łapki. Mimo pewnych zastrzeżeń - strasznie mi się podoba ! ♥ Jestem zakochana w piaskowym wykończeniu, które u matowych piasków Wibo jest niezwykle wyraźne. Kolor? MEGA! Ciemny granat, który może i sprawia, że moje dłonie wyglądają blado, but who cares ? :D

W aplikacji jest bajecznie przyjemny ♥ Pędzelek jest cienki i w tym przypadku mi to nie przeszkadza. Konsystencja może i jest gęstawa, ale to piasek więc nie narzekam, one tak mają. Do peł…

Wysuszająca porażka Lovely

Nie wiem jak mogłam żyć bez wysuszacza... Jeszcze z pół roku dawałam bez niego jakoś radę, ale teraz nie wyobrażam sobie bez niego życia ! Swoją przygodę zaczęłam z Miss Sporty Turbo Dry <którego recenzję znajdziecie TU>, ale dziadyga zmieniał kolor jasnych lakierów i się pożegnaliśmy. Nie mogąc jak na złość nigdzie trafić na Quick Dry od Golden Rose skorzystałam z przeceny w Rossie i kupiłam Super fast dry top coat. Jak się u mnie sprawdził? Zapraszam do dalszej części postu :)

Od producenta: Odżywka Top Coat Zapewnia lepszą przyczepność lakieru do paznokcia, utwardza kolor oraz nadaje natychmiastowy połysk. (...) Czas schnięcia od 30 do 55 sekund.
Dostępny w szafach Lovely w Rossmannie za niecałe 8zł, na przecenie 6zł za 11ml specyfiku.
Co mogę powiedzieć: tra-ge-dia ! Zwiódł mnie w każdy możliwy sposób...
- Miał szybko wysuszyć. Rano wstaję widzę pościel.
- Top ma przedłużać trwałość mani. BULLSHIT <za przeproszeniem> !! Lakiery szybciej się ścierają, a farbki akrylowe …

Gdzie byłam kiedy mnie nie było ?

Trochę tu, trochę tam... Ale wracam ! Tak cholernie mi Was brakowało !! ♥ Wiem, że szybko wróciłam i zawieszanie bloga na niecałe 2 tygodnie było chyba bez sensu, ale zawieszając myślałam, że ogarnięcie wszystkiego potrwa nieco dłużej... No, ale w końcu mam świąteczną przerwę i znajdę czas na wszystko <taką mam przynajmniej nadzieję :3 >

Dalej jeszcze nie jest tak jakbym chciała... Doba dalej jest za krótka, biologii dalej jest dużo, historia dalej jest bez sensu, przepisy ruchu drogowego dalej nieruszone, ćwiczenia/bieganie dalej wybitnie niesystematyczne, ale spoko - pracuje nad tym :)

Mam w zanadrzu już przygotowanych kilka postów, so stay tuned !
W międzyczasie zmieniłam trochę szablon i teraz naprawdę mi się podoba :) Mam jeszcze małe zastrzeżenia do czcionki, ale z czasem może na coś wpadnę ;)

Dobrze jest być znowu z Wami ♥

ZAWIESZAM :(

Tak bardzo nie chciałam tego robić, no ale niestety... Zawieszam bloga na jakiś czas. Nie wiem czy to będą dwa tygodnie czy miesiąc czy dłużej... Ostatnio prawie mnie tutaj nie ma. Nie, że nie chcę. Ale czas. Tzn. jego brak. Ach, co ja bym dała, żeby doba trwała ze 2h dłużej ! Ciągle mam coś do roboty, a blogiem nie ma kiedy się zająć... Także jak wszystko się ogarnie wrócę do Was z nowymi pomysłami, zdjęciami, no i obiecanym cyklem, którego nie miałam okazji jeszcze wystartować :)
Już za Wami tęsknię :(  Buziaki i do zobaczenia :*

Idealny Peaches And Cream ♥♥♥

Bez zbędnych wstępów - zapraszam na post o przepięknym, idealnym na wiosnę Peaches And Cream Wibo <brawo dla mnie za zapłon - seria wycofana rok temu, a ja dopiero pokazuję :3 przy okazji - mam jeszcze Mint Sorbet w zanadrzu :P >

Nazwa: Wibo Gel Like Peaches and cream by The Oleskaaa
Dostęność: wycofane
Cena: ok. 6zł
Pojemność: 8,5 ml


Wykończenie: kremowe. Lakier ma <wg producenta> imitować żel.
Kolor: pastelowa, piękna brzoskwinka ♥ raz bardziej pomarańczowa, raz bardziej różowa, za każdym razem po prostu piękna ♥
Pędzelek: standardowy, taki sam jak w innych lakierach Wibo. Prosty, okrągły. Jak dla mnie  - nieodpowiedni do formuły lakieru, bardziej by płaski szeroki mi tu pasował, no ale to tylko moje spostrzeżenia :)
Konsystencja: taka nijaka. Ni rzadka, ni gęsta. Trochę trudna w obsłudze, idzie narobić smug.
Krycie: 3 warstwy. 2 smużą, 3 jakoś wyrównuje.
Schnięcie: tragedii ogólnie nie ma, ale top wysuszający i tak ruszył do akcji
Trwałość: z topem nosiłam go 2 dni i właściwie ni…

Moje typy na wiosnę/lato !

Czuję się jakby mnie tu wieki nie było ! Nie mam kompletnie na nic czasu, ciągle coś i tak naprawdę nie mam za bardzo kiedy sklecić coś treściwego :( Swatchy też brak, bo ostatnie 2 tyg (?) malowałam pazurki tym co już tutaj było... No ale przejdźmy do posta ! :3

Nie wiem jak u Was, ale u mnie wiosna w pełni <mam nadzieję, że nie zapeszyłam w tym momencie ;) >! Słonko świeci, piękna pogoda ! Wraz z pierwszymi oznakami wiosny postanowiłam wyjąć na wierzch wszystkie jasne lakiery - te których jeszcze nie pokazywałam, jak i te do których warto wrócić. Jesteście ciekawe ? 
Zielonki, do których przekonuję. Coraz częściej goszczą u mnie na paznokciach :) Od lewej: - Delia 179, czyli cudowna miętka, niemal idealna! - Wibo Gel Like Mint Sorbet, shimmerowa pastelowa zieleń, do której nie mogę się jakoś zabrać. Nie wiem dlaczego, bo kolor jest nieziemski ! ♥ - Miyo Lemon, który z cytryną niewiele ma wspólniego ;) Ale jest czadowy ! - Essie Navigate Her, czyli chyba moja ulubiona zieleń e…