Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

Mani z zakończenia roku, czyli matowa biel i stempel :)

Jeszcze raz bardzo, bardzo, baaardzo dziękuję za przemiłe życzenia pod ostatnim postem ♥

Dzisiaj krótko o mani, które nosiłam w piątek. Było mega proste, ale dość efektowne i zebrało kilka komplementów. Coś czuję, że matowa biel to będzie mój hit na lato! 

Wiecie co? Czuję, że w te wakacje nie rozstanę się z matowym topem ♥ 

Całość była robiona pod sukienkę i wydaje mi się, że w miarę ze sobą współgrały :)



Użyłam: - biel Golden Rose Care+Strong 104 - czarny Golden Rose Rich Colour 35 - top matujący Wibo Celebrity Nails

Podoba Wam się ? :)

Blogowy roczek !!!

Jeju! Nie mogę uwierzyć, że właśnie mija rok od założenia bloga ! ♥ Zdążyłam się od niego porządnie uzależnić, niesamowicie mi się spodobało blogowanie! Nawet nie wiecie ile radości mi to sprawia! Pisanie dla Was, wymyślanie postów, a w szczególności gadanie z Wami w komentarzach !!


Przygotowałam mały kolaż ze zdobieniami z ostatniego roku. Mi się wydaje, że poprawiłam się w zdobieniu :P No i widać eksperymenty z kształtem. Takie jak mam teraz najbardziej mi odpowiadają :P Jak myślicie - jest progress ?

Jak u innych niesamowicie mi się podobają tak sama nie lubię nosić okolicznościowych mani. Jedyne chyba jakie robiłam to haloweenowe, które widzicie powyżej :) Więc łapcie pastelowe gradientowe skittlesy zrobione Essie Navigate Her, Avon Lemon Sugar , Rimmel Pillow Talk, Essence Vintage Peach, Lovely I love summer 3 na Golden Rose Care+Strong 104. Ja nie jestem z niego całkiem zadowolona, bo mam jakieś kijowe gąbeczki. Ale mam nadzieję, że chociaż trochę przypadnie Wam to mani do gust…

Zdobieniowy piątek #10 Neon distressed nails

Jak tam, macie już świadectwa ? Ja swoje niestety tak. Nie jest tak dobrze jak chciałam, ale cóż... taki mamy klimat. No ale nie o tym dzisiaj...
Na pierwszy dzień wakacji mam dla Was neon distressed nails, które nosiłam niecały tydzień temu, na poprawę humoru ;) To jest pierwszy raz jak noszę takie maziaje na paznokciach, wcześniej próbowałam na próbniku, ale na paznokciach koniec końców nigdy nie lądowało :P

Niestety aparat zjadł nieco neon i róze :( Dlatego od razu przepraszam za różnice w tonacji zdjęć, photoshop mocno interweniował w kwestii jasności i kontrastu. W trakcie zrobiły się te niebieskie paskudy. Ale za to paznokcie wyglądają tak jak wyglądać powinny :D Well... Moja ściana jest beżowa, ale skoro Photoshop twierdzi inaczej - spoko !

Jest naprawdę banalne do zrobienia. Cała filozofia polega na tym, że ciapiemy po paznokciu pędzelkiem od lakieru, wcześniej porządnie ocierając go z emalii. Pomysł wzięłam od niesamowicie zdolnej Chalkboard Nails, o z tego filmu. Świetnie p…

Agenci do zadań specjalnych, czyli moi ulubieńcy do pielęgnacji dłoni i paznokci

Uff ! Blogger się naprawił !

Dawno nie było takiego posta, więc dzisiaj przedstawię Wam to czego używam najczęściej, żeby doprowadzić paznokcie do takiego stanu, co by za nie wstydu się nie nabawić :P Może nie jest to nic wielkiego, odkrywczego, ale sprawdza się :)

ZMYWACZ: na zmianę mam albo Biedronkowy albo zieloną Isanę. Aktualnie gości u mnie ten drugi i chyba się na niego całkiem przerzucę, bo nie wysusza aż tak bardzo i dobrze zmywa. No i tak na marginesie - nie robi mi smug przy czyszczeniu stempli ;) Ze względów wygody przelałam go do opakowania z pompką ;)

KREM DO RĄK: mam go niemal zawsze przy sobie. Ze mną i z kremem jest o tyle nie fajnie, że mam uczulenie na balsam peruwiański <nie uwzględniany w składzie> i nie wszystkie kosmetyki mi pasują. Wiem, że nie mogę używać kremów z Avonu, bo automatycznie swędzą mnie dłonie i występują lekkie zaczerwienienia. Pasuje mi Isana i rumiankowy Kamill, ale ostatnio polubiłam się z kremami Ziaji. Trochę za szybko się wchłaniają, a…

Wygrana u Krwawej Jadźki - zielone kropkowe ombre

Pierwszy raz w życiu wygrałam tego typu konkurs. Nawet nie wiecie jak się cieszę !! :D Bardzo dziękuję Paulinie za wyróżnienie :* TUTAJ możecie prac innych dziewczyn, są naprawdę czadowe :D

Do wykonania użyłam: - biel Golden Rose Care+Strong 104 - wskazujący Essie Navigate Her - środkowy Miss Sporty Clubbing Colour 455 - serdeczny Essie Mojito Madness - mały FM Group Dark Jade - top Sally Hansen Dries Instantly - sonda Wibo

Ten konkurs przypomniał mi jak bardzo lubię kropki na paznokciach :D 
Co powiecie na kropki w takim wydaniu ? 

Zdobieniowy piątek #9 Pierwsze kolorowane stemple ! Mój sposób

Ach, chodziły za mną od momentu zamówienia płytek ♥ Wiem, że jest sporo niedociągnięć, ale jak na pierwszy raz - jestem zadowolona :) <przepraszam za starte końcówki, z braku czasu robiłam zdjęcia na 3 dzień stempli>


Wybór padł na urocze ptaszki. Z początku wspierałam się tutorialem Panny Marchewki, ale nie wyszło mi to tak jak powinno, więc metodą prób i błędów doszłam do własnej metody :)


Użyłam:
- biały Golden Rose Care+Strong 104
- czerwony do stempli Sensique Wild Red Fruits
- róż Lovely I love summer 3
- zielony Essie Navigate Her
- niebieski Rimmel Pillow Talk
- piasek Wibo Candy Shop 2
- płytka do stempli Promoto-Promoto XY13

1. Folia na dokumenty z kartką - podkład do stempli. Na stemplu robienie kilku naklejek zajęłoby mi trochę czasu, a na folii można robić hurtem.
2. Bezbarwnym topem wypaćkałam cienką warstwę na folii. Już mówię dlaczego. Odbijając stemple na topie zapobiegamy ewentualnemu rozmazaniu ich przy utrwalaniu na paznokciu :)
3. Stemplujemy! Jak top wyschni…

Miyo Nailed it! Lemon ! ♥

Nareszcie nic nie muszę ! ♥ Oceny wystawione i mam upragniony luzik ♥ Post miał być dopiero w piątek, ale stwierdziłam, że co mi tam ;) Dlatego piszę w przerwie między kolejnymi odcinkami Family Guy (wciągnęłam się :D ). Więc zapraszam na post o bardzo przyjemnej zieleni od Miyo :)

Nazwa: Miyo Nailed It! no. 14 Lemon Dostępność:strona producenta, niesieciowe drogerie Cena: ok. 5 zł Pojemność: 8 ml

Wykończenie: kremowe Kolor: groszkowa zieleń. Kiedyś od niej uciekałam, teraz noszę z przyjemnością :) Pędzelek: wąski, prosty i dość krótki. Nie przepadam za nim, bo zawsze uwalę sobie skórki, no ale cóż, trza przecierpieć :) Konsystencja: dość rzadka, mimo, że mam go już ponad rok :) Krycie: 2 warstwy na krótkich paznokciach by starczyły. Ja swoje ostatnio zapuściłam i potrzebuję 3 :) Schnięcie: nie ma tragedii jeśli się czeka aż każda warstwa porządnie wyschnie. Ja wspomogłam się Golden Rose Quick Dry. Trwałość: nosiłam go dwa dni z topem i właściwie nic z nim nie było ;) Zmywanie: bezproblemowe



No …

Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru KORALOWEGO ♥

Pam pam pam, śliczny koral mam ! ♥ Miałam tam jakieś z Avonu, Miyo, ale to ten podbił moje serducho ♥


Nazwa: Rimmel 60 Seconds 415 Instyle Coral
Dostępność: Super-Pharm, Rossmann, Natura
Cena: Ok 10 zł
Pojemność: 8ml


Wykończenie: kremowe
Kolor: przecudowny, lekko rozbielony koral ♥ w zależności od światła ciemniejszy/jaśniejszy. zawsze piękny ♥
Pędzelek: jak lubię - płaski, zaokrąglony. Wygodnie leży, ładnie rozprowadza lakier :)
Konsystencja: dość rzadka. taka odmiana bo reszta moich lakierów z tej serii jest dość gęsta
Krycie: zawiódł mnie na tym polu bo potrzebował 3 warstw do całkowitego krycia
Schnięcie: dość szybkie, oczywiście nie jest to 60 sekund. Mimo wszystko nałożyłam wysuszacz (GR Quick Dry, w końcu go dopadłam !)
Trwałość: nosiłam go 3 dni bez szwanku, potem zmyłam, bo miałam ochotę na coś innego ;)
Zmywanie:  bezproblemowe






Ogólnie rzecz biorąc, jestem z niego mega zadowolona ! ♥

Zdobieniowy piątek #8 Triangle nails, czyli trochę marmurka, trochę taśmy...

...i czarnego lakieru. I braku cierpliwości. I nerwów. Piątek 13. Nie jestem przesądna. Ale akurat dzisiaj dopadł mnie totalny bad mani day. Kolorowane stemple zepsułam. Chevron nie wyszedł. Na szczęście tasiemki jako tako wyszły. Chyba... Oceńcie same :)

Takie mani chodziło za mną od momentu, w którym w moje łapencje wpadły marmurek i tasiemka. I w końcu dzisiaj się za nie zabrałam. I chyba jestem z niego zadowolona :)

Użyłam: - baza - Essence Hardening Nail Base - 2 warstwy białego marmurku Lemax - 1 warstwa Sally Hansen Black Out - tasiemki do zdobień


Jak na pierwszy raz z tasiemką chyba nie jest aż tak źle, hm ? :) 

Nieśmiałek Silcare 29

Nieśmiałek . Dlaczego? Bo jest naprawdę piękny i niepowtarzalny, a efekt jaki daje jest całkowicie nieuchwytny. Robiłam do niego z 5 (?) podejść, ale zdjęcia za każdym razem nie są takie jakie bym chciała, żeby były.


Nazwa: Silcare The Garden Of Colour 29 Dostępność: sklep internetowy Silcare Cena: ok 9 zł Pojemność: 15 ml

Wykończenie: flakies Kolor: bazą jest mocno shimmerowy ciemny fiolet, w którym zatopiony jest ogrom miedzianych flakesów ♥ Pędzelek: standardowy - wąski, okrągły. Dobrze leży w ręce i wygodnie się nim maluje. W tego typu lakierach akurat mi taki nie przeszkadza Konsystencja: delikatnie gęsta ze względu na flakies Krycie: 2 warstwy. Na zdjęcia wkradły się prześwity, ale w rzeczywistości są niewidoczne Schnięcie: dość szybkie. Flakies nie haczą ale są delikatnie wyczuwalne Trwałość: fatalna. Kilka godzin i końcówki białe. Z topem SH wytrzymał dobę. Zmywanie: idzie zmyć go tradycyjnym sposobem, ale flakies lubią zostawać na płytce. Więc albo metoda foliowa, albo nakładamy go na b…