25 czerwca 2014

Agenci do zadań specjalnych, czyli moi ulubieńcy do pielęgnacji dłoni i paznokci

Uff ! Blogger się naprawił !

Dawno nie było takiego posta, więc dzisiaj przedstawię Wam to czego używam najczęściej, żeby doprowadzić paznokcie do takiego stanu, co by za nie wstydu się nie nabawić :P Może nie jest to nic wielkiego, odkrywczego, ale sprawdza się :)


ZMYWACZ: na zmianę mam albo Biedronkowy albo zieloną Isanę. Aktualnie gości u mnie ten drugi i chyba się na niego całkiem przerzucę, bo nie wysusza aż tak bardzo i dobrze zmywa. No i tak na marginesie - nie robi mi smug przy czyszczeniu stempli ;) Ze względów wygody przelałam go do opakowania z pompką ;)


KREM DO RĄK: mam go niemal zawsze przy sobie. Ze mną i z kremem jest o tyle nie fajnie, że mam uczulenie na balsam peruwiański <nie uwzględniany w składzie> i nie wszystkie kosmetyki mi pasują. Wiem, że nie mogę używać kremów z Avonu, bo automatycznie swędzą mnie dłonie i występują lekkie zaczerwienienia. Pasuje mi Isana i rumiankowy Kamill, ale ostatnio polubiłam się z kremami Ziaji. Trochę za szybko się wchłaniają, ale dłonie są nawilżone i milusie w dotyku. To już moje 3 opakowanie, bardzo się polubiliśmy ;)


MAZIDŁO DO SKÓREK: moje ostatnie odkrycie, miód na moje wiecznie poszarpane skórasy ! Zimowy balsam do ust Avonu z wit. E! a) nie swędzi mnie nic po nim b) ładnie pachnie c) nawilża tak że głowa mała! W miniony weekend jadąc samochodem wypaćkałam grubą warstwą skórki, wmasowałam i własnym oczom nie mogłam uwierzyć co zdziałał, mega ! 


ODŻYWKI i inne: ich jest tak naprawdę kilka. Ulubioną, najczęściej używaną jest Miss Sporty Nail Expert Wightener. Paznokcie są widocznie jaśniejsze i niepomalowane dzięki niej wyglądają po prostu ładnie ;) Ostatnio polubiłam się z kompleksem regenerujacym Wibo. Moje paznokcie wchłaniają go jak szalone i wydają się bardziej jakby odżywione i nawilżone (o ile można tak o paznokciu mówić ;)  ). I na koniec, pewnie większości z Was znany, preparat do skórek, też Wibo. Mimo że od czasu do czasu skórki wycinam to i tak nie raz pomógł mi z cienkimi skórkami/błonkami na płytce.


PEELING: taki domowej roboty z przepisu cutepolish. Cukier, oliwa z oliwek, cytryna. Mój jest bardziej suchy, ale równie skuteczny. Dłonie są milusie i mięciusie ♥ Zapach jest średni, ale działanie - mega ! ♥


Może i nie są to jakieś kosmiczne odkrycia w gigantycznych ilościach, ale ja nie jestem wymagająca. Zresztą ... Po co kombinować, jak ma się sprawdzone typy? :) A Wy czego używacie ? :)

Related Articles

16 komentarzy:

  1. Świetny post, ja teraz jako odżywki używam regenerum :P i usiłuję się nie skusić na Eveline, ani Nail Teka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak ci się sprawdza ?
      Ja po Eveline nie sięgnę, widziałam, co przyjaciółce z paznokciami zrobiła i mi się odechciała ;)

      Usuń
  2. Też przelałam ten zmywacz do opakowania z pompką. Sam w sobie produkt jest genialny tylko szkoda, że oryginalne opakowanie nie posiada pompki.

    OdpowiedzUsuń
  3. podobno preparat do skórek Lovely to jest to samo tylko w innym opakowaniu ;) mam w posiadaniu, na razie jestem zadowolona, ale muszę wyrobić sobie nawyk częstego kremowania dłoni, bo skórki się przesuszają i brzydko wyglądają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w sumie Lovely i Wibo to ta sama firma ;) Ja od kremowania jestem już chyba uzależniona :D

      Usuń
  4. Kremy Ziaji bardzo lubię, ale aktualnie uzywam jakiegoś tanioszka, bodajże cztery pory roku, odżywkę też mam z wibo, tylko że z jedwabiem i bardzo ją lubie, bo delikatnie się mieni na paznokciach. Ja na skórki używam masła do ust z Nivea ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na skórki używam na noc masełka z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Yah it's fixed! I like the Avon Christmas stuff - the body lotion was just brilliant :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robię dokładnie taki sam peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukam czegoś dobrego do dłoni i paznokci i może zakupię ten krem z Ziaji. Mówisz, że się szybko wchłania a dla mnie to właśnie plus:]

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny post:)
    Obecnie również przeniosłam się na zieloną Isanę z Roska. A co do zmywacza z Biedronki... no cóż z powodu wadliwej pompki, dwa zmywacze mi po prostu wyparowały:/

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam zmywacz do paznokci isany ) do skorek smarowania uzywam czasem 2x5 z herba studio

    OdpowiedzUsuń
  11. żadnego z tych produktów nie używam/nie używałam :D ciekawi mnie to mazidło do skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie wypróbuje ten kompleks regenerujący, bo jeszcze nie miałam okazji.
    A zmywacz Isana to stały bywalec u mnie, krem Ziaja też wpada raz na jakiś czas i lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Zmywacz z Isany jest również moim ulubieńcem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie pierwszy raz kupiłam zielony zmywacz Isana i uważam że jest na prawdę dobry. A jeśli chodzi o domowy peeling to też bardzo lubię i często stosuję :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Obsługiwane przez usługę Blogger.