20 czerwca 2014

Zdobieniowy piątek #9 Pierwsze kolorowane stemple ! Mój sposób

Ach, chodziły za mną od momentu zamówienia płytek ♥ Wiem, że jest sporo niedociągnięć, ale jak na pierwszy raz - jestem zadowolona :) <przepraszam za starte końcówki, z braku czasu robiłam zdjęcia na 3 dzień stempli>


Wybór padł na urocze ptaszki. Z początku wspierałam się tutorialem Panny Marchewki, ale nie wyszło mi to tak jak powinno, więc metodą prób i błędów doszłam do własnej metody :)


Użyłam:
- biały Golden Rose Care+Strong 104
- czerwony do stempli Sensique Wild Red Fruits
- róż Lovely I love summer 3
- zielony Essie Navigate Her
- niebieski Rimmel Pillow Talk
- piasek Wibo Candy Shop 2
- płytka do stempli Promoto-Promoto XY13

1. Folia na dokumenty z kartką - podkład do stempli. Na stemplu robienie kilku naklejek zajęłoby mi trochę czasu, a na folii można robić hurtem.
2. Bezbarwnym topem wypaćkałam cienką warstwę na folii. Już mówię dlaczego. Odbijając stemple na topie zapobiegamy ewentualnemu rozmazaniu ich przy utrwalaniu na paznokciu :)
3. Stemplujemy! Jak top wyschnie stemplujemy na nim wzór tyle razy ile będzie nam potrzebny :) Ja mam jednego, bo zdjęcia robiłam po wykonaniu mani, na potrzeby tutka ;)


4. To co chcemy kolorujemy cienkim pędzelkiem :) Ptaszki wypełniłam Lovely I Love Summer 3, drzewka Essie Navigate Her, a ślimaczki (?) Rimmel Pillow Talk.


5. Czekamy aż wyschnie. Potem bardzo delikatnie zrywamy całość, docinamy wzór i dopasowujemy do paznokcia. Najlepiej kłaść na dość podeschnięty lakier. Docisnąć - całość delikatnie żeby nie porobić gór dolin w bazowym, dociskamy też paznokciem przy brzegach. Ja się posłużyłam szpilką, kłując odcięłam nadmiar wzoru. Jeśli też tak chcecie - bądźcie ostrożne coby się nie pokłuć :) Z końcówek spiłowałam delikatnie ku dołowi :)


6. Top coat time i voila !




Trochę mi się kojarzy z ubrankami dla malutkiej dziewczynki :3 I mimo pewnych niedociągnięć jestem zadowolona :) A Wam jak się podoba? Próbowałyście już tej metody ? 

Related Articles

30 komentarzy:

  1. Świetny sposób :) urocze stempelki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taki sam sposób :) Chyba najlepszy jak się robi na wszystkich paznokciach..chyba,że ktoś ma zbędnych kilka stempli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mimo wszystko folia jest chyba wygodniejsza, bo nie trzeba się gimnastykować ze stemplami ;)

      Usuń
  3. I love the design! It's so pretty and you've done really well :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne! super sposób na piękne mani, też robiłam, tylko na stemplu i trwało to baaaardzo długo, ale z racji tego, że cały czas gdzieś odchodziłam i coś robiłam, to sobie schło w międzyczasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ! ;) No, na stemplu strasznie się to ciągnie w czasie... ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Cieszę się, że się podobają ;)

      Usuń
  6. tej metody jeszcze nie znałam D ale znając moją cierpliwość,to pewnie by mi to nie wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Może i są jakieś drobne niedociągnięcia ale efekt końcowy jest bardzo ładny! Nie próbowałam jeszcze tej metody, muszę nadrobić:). Zainspirowałaś mnie do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Miło mi, że Cię zainspirowałam :)

      Usuń
  8. Podziwiam za cierpliwość i nakład pracy ja jestem na to zbyt leniwa :) Zdobienie jest piękne i rzeczywiście wygląda troszkę jak z dziecięcych ubranek (moja córeczka miała śpioszki z podobnym motywem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) O! Dobrze mi się skojarzyło ! ;D

      Usuń
  9. no właśnie też trochę mnie irytował czas jaki trzeba poświęcić na jedną naklejkę na stemplu, sprytnie to wykombinowałaś, więc pewnie za jakiś czas będę próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super wesoly ten wzorek :D tez mam plytke z nim. Pokolorowany wyglada fantastycznie, sliczne mani! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Ta płytka jest genialna, prawda ? :D

      Usuń
  11. Pieknosci, ja sie zabieram, troszke powoli ale w koncu nadejdzie ten dzien :) żeby zrobić takie naklejki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie powiedziałabym, ze robiłaś to po raz pierwszy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! Pierwszy pierwszy :) Czyli jest git :D

      Usuń
  13. wymagające wiele cierpliwości, ale efekt udany :)

    OdpowiedzUsuń
  14. LOVE how you did this! And that pink color is also very pretty!

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Obsługiwane przez usługę Blogger.