Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2014

Wakacyjne podsumowanie

No i minęły! Kolejne wakacje za mną. Może i nie były tak obfite w wyjazdy jak poprzednie, ale i tak było fajnie i trochę się działo :) Dzisiaj taki mix wszystkiego z ostatnich dwóch miesięcy. Najpierw - zdjęcia!
So they're finished. Another holiday has gone to past! Even though I haven't been in so many places as I was last year, it was good 2 months. It's been fun and few things happened. Today let me show a mix of everything from this time. Photos first!
1. Lakierowe marzenie spełnione - Fiji w końcu zasilił moje zbiory ♥ 2. Najwygodniejsze buty na lato! 3. Przyjaciółki pazurki. Nie często zdarza się, że ktoś jest na tyle odważny, żeby dać mi się pomalować :3 4. Pierwsza blogowa współpraca :) 5. Nie umiem wyobrazić sobie wakacji bez kajaków! W tym roku wróciliśmy na Drawę ♥
1. Nail polish dream came true - I finally have Fiji ♥ 2. The most comfy shoes for summer! 3. My friends nails. It's not so often that someone is brave enough to have nails painted by me :3 4. My f…

Zdobieniowy piątek #18 Odrobina klasyki

Mam nadzieję, że nie pamiętacie mojego pierwszego half moon (jeszcze z początków blogowania). Wybitnie mi się nie podobało, źle się z nim czułam i wtedy powtarzałam sobie, że to nie dla mnie, że fe! Miałam już więcej nie zaprzątać tym zdobieniem głowy, ale natrafiłam w Rossie na wyprzedaż naklejek specjalnie przeznaczonych do half moon manicure. Kupiłam. Spróbowałam. Po pierwszym razie, który dzisiaj prezentuje - przepadłam ! I truly hope that you don't remember my first half moon manicure (from the very begginging of my blogging). I must say I didn't like it, I felt bad with it and I kept telling myself that it's just not my cup of tea. I decided to not try this technique again, but then I've found half moon manicure guide stickers on sale in Rossmann. I've bought them and tried out. After fisrt mani - I'm totally in love !
Nie wiem co miało wpływ na to, że pokochałam half moony. Może inny kształt paznokci? Może fakt iż robiłam je z porządnymi naklejkami? Albo…

Miyo miniDrops Moccasin

Tego, że jestem fanką pasteli chyba Wam mówić nie muszę :) Więc moje zachwyty nad bohaterem dzisiejszego posta chyba będą zrozumiałe :)

It's useless to say that I'm a big fan of pastel shades :) So I guess you'll understand why I'm so amazed with the hero of todays post :)
<zdjęcia z lampą>
<photos with flash>


Nazwa: Miyo mini drops no. 162 Moccasin
Dostępność: głównie prywatne drogerie
Cena: ok 5 zł
Pojemność: 7 ml

Full name:  Miyo mini drops no. 162 Moccasin
Availability: private drugstores
Price: about 5 zl
Capacity: 7 ml


Wykończenie: kremowe
Kolor: uroczy pastelowy pomarańcz. Właśnie w takim wydaniu lubię ten kolor najbardziej :) Na zdjęciach wyszedł nieznacznie jaśniejszy.
Pędzelek: standardowy. Okrągły, wąski i prosto ścięty. Nie w moim typie, ale ładnie rozprowadził emalię.
Konsystencja: taka w sam raz. Ni to rzadkie, ni to gęste. Bardzo przyjemnie się go rozprowadza ;)
Krycie: 2-3 warstwy.
Schnięcie: Schnie całkiem szybko na zaskakująco dobry połysk !
Trwałość:

Zdobieniowy piątek #17 Vintage roses

Dzisiejszy post to takie 3 w 1. Kolejny post do kwiatowego projektu RedRouge, jego podsumowanie oraz pierwsze zdobienie wykonane lakierami z eksperckiej paczki :) Niestety nie ponosiłam go za długo, bo zmalowałam je na bodajże 4 dniowym Essie Fiji (w końcu go mam!) i niestety basen mu nie posłużył :/ Mimo wszystko - niesamowicie mi się podobało !
Today's post is some kind of 3 in 1 one. It's next post for RedRouge's floral project, its sum up and first nail art made with polishes I've got as colaboration with Pierre Rene. Unfortunatelly I hasn't been wearing it for a long time because it was painted on 4 day Essie Fiji (I finally have it!) and it didn't survive my trip to the swimming pool. But despite this all - I liked it so much !

Pewnie wiecie już, że takie zdobienia niezwykle przyjemnie mi się nosi. W końcu nie raz, nie dwa pokazywałam różane mani ;) I tym razem postawiłam na połączenie różyczek z kropkami, z tym że w innej konfiguracji. Na niektórych zdję…

Syreni ogon ♥ Pierre Rene Bubble Gum

Syreni ogon. Właśnie to skojarzenie nasunęło mi się kiedy malowałam paznokcie bohaterem dzisiejszego postu. Jestem nim totalnie oczarowana! Zarówno wyglądem jak i właściwościami, o których poczytacie w dalszej części notki :)
Mermaid's tail. That's what came to my mind when I was painting my nails with polish I wanna show you today. I'm soo enchanted with it ! With both its appearance and features about which you'll read in a while :)


Nazwa: Pierre Rene Top Flex Longlasting Sand Effect 09 Bubble Gum
Dostępność: pierrerene.pl
Cena: 9.99 zł
Pojemność: 11ml

Full name: Pierre Rene Top Flex Longlasting Sand Effect 09 Bubble Gum
Availability:pierrerene.pl
Price: 9,99zl
Capacity: 11ml


Wykończenie: piaskowe Kolor: turkusowy niebieski, pokuszę się o stwierdzenie - duochromowy, bo połyskuje na zielono *.* efekt jest powalający! Niestety aparat go nie uchwycił, ale udało mi się to uchwycić tabletowym i telefonowym aparatem (zdjęcia na końcu posta) :) Pędzelek: dość szeroki, płaski i prosto …

Marmurkowy gradient ♥

Dawno, oj, dawno nie było gradientu. W takiej podstawowej postaci. Więc dzisiaj nadrabiam :)

It's been such a long time since I last showed you some gradient manicure in such basic form. So here it is today :)


Do wykonania tego mani użyłam białego i malinowego marmurka Lemax. Całość utrwaliłam topem Golden Rose Quick Dry. Mam wrażenie, że przejście wyszło mi całkiem płynne. I bardzo mi się spodobało :)
To make this mani I've used white and raspberry marble Lemax polishes. Everything was sealed with Golden Rose Quick Dry top coat.  I've got a feeling that gradient came out to be quite smooth. And I liked it :)


Jestem niezadowolona z tych zdjęć. Wybrałam tylko 3 ponad 30, tylko te się nadawały... Jeszcze nie rozgryzłam do końca "nowego" sprzętu...  Buziaki :*
I'm soo dissatisfied with those photos. I've choosed only those 3 from over 30 taken! I still haven't figured out my "new" camera ... Kisses :*

Zdobieniowy piątek #16 Paczucha Pierre Rene i praca konkursowa

Dzisiaj nietypowo, ale dalej w zdobieniowym temacie. Otóż, jeśli śledzicie mojego Facebooka to pewnie wiecie, że zostałam jedną z 10 paznokciowych ekspertek Pierre Rene i Miyo. Pewnie się domyślacie, jak bardzo się cieszę. W sumie to moja pierwsza współpraca z jakąkolwiek firmą, więc radość jest jakoby podwójna :) Dzisiejszy post będzie baaardzo obfity w zdjęcia, mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko :) Na pierwszy ogień - mani które wykonałam : Today’s post is quite unusual. So - if you follow my Facebook account you may probably know that I was pronounced as one of ten Pierre Rene and Miyo nails experts. And you can imagine how happy am I, can't you? Generally - it's my first time to cooperate with a company so my happines is even bigger. So today I have a LOT of photos for you, hope you won't get too bored :) Let's start with the manicure I've prepared for the contest: Mani miało być wykonane przy użyciu produktów Miyo/Pierre Rene. A z racji, że fanką Miyo je…

♥ Astor Igligli Water ♥

Na dzisiaj przygotowałam dla Was szybki post o cuuudownej niebieskości od firmy Astor. Jestem dosłownie zakochana w tym odcieniu! *.* Lakier dostałam od dziewczyn na urodziny, wiedzą co lubię :D (P. , D. dzięki :* )
For today I've prepared a post about gorgeous blue shade from Astor. I'm literally in love with this shade! *.* I've got this one from friends for my birthday, they know what I like ! :D (P. , D. thanks!)

Nazwa: Astor Fashion Studio 293 Igligli Water Dostępność: Rossmann, Super-Pharm, Natura Cena: ok 11 zł Pojemność: 6 ml
Full name: Astor Fashion Studio 293 Igligli Water Availability: Rossmann, Super-Pharm, Natura Price: about 11zł Capacity: 6 ml

Wykończenie: kremowe
Kolor: niesamowicie energetyczny, żywy błękit ♥ Mam już na niego mnóstwo pomysłów, ale ciągle nie mam kiedy się za to zabrać ;p
Pędzelek: wąski, okrągły. Standard. Średnio za nim przepadam, ale na szczęście ładnie współpracuje z emalią :)
Konsystencja:  nie jest lejąca, ale nie zalicza się też do gęstych. Taka…

Zdobieniowy piątek #15 Kwiat wiśni na projekt RedRouge

Weno moja! Jesteś! Wróciłaś! Nawet nie wiesz jak się cieszę ! ♥ Tyle tytułem wstępu :3 Ostatnie dwa tygodnie upłynęły mi pod znakiem walki z pędzelkiem i farbkami/lakierami. Kompletnie NIC mi nie wychodziło, zawsze efekt końcowy mnie zawodził. I to jest w sumie główną przyczyną dlaczego nie pokazałam niczego na 2. i 3. tydzień Projektu: Kwiaty u RedRouge. Całą nadzieję pokładałam w tygodniu przeznaczonym dla kwiatu wiśni. Pomysł był. Chęci też. Potem nagły przypływ motywacji. Oto co powstało: My inspiration! There you are! You're back! You can only imagine how happy am I ! ♥ That's for the beggining :3 Last two weeks were time when I was literally fighting with nail art brush and acrylic color/polishes. NOTHING came out torelably or I did't like the final effect. And that's the main reason for me to miss 2nd and 3rd week of RedRouge's Flower project. I've put all hope in week of blossom. There was an idea. And desire. And then sudden flood of motivation. And …