26 września 2014

Zdobieniowy piątek #22 Niebieskie ombre paski

Post miał się wrzucić automatycznie, więc mam nadzieję, że wszystko jest ok :)
To mani może i nie jest jakoś szczególnie udane, ale mimo wszystko chciałam je Wam pokazać :)

This post was supposed to be added automatically, so I hope everything is alright :)
Manicure I wanna show you today isn't as good as I expected it to be but I really wanted to show it :)



Przepraszam Was za wszelkie niedociągnięcia. Tasiemka do zdobień wciąż nie jest moją mocną stroną. Mimo to nie poddaję się i próbuję jej wciąż używać :)

I'm sorry for any cracks on this manicure. Striping tape is still not my cup of tea but I still try to learn how to use it :)


Przy wykonaniu tego mani pomogła mi jedna z moich ulubionych bieli - Golden Rose Care+Strong 104. Kiedy całkowicie wyschła (tak mi się przynajmniej wydawało) nakleiłam na nią po 3 paski tasiemki. Następnie przestrzenie między nimi wypełniłam ukochanymi niebieskościami. Od najjaśniejszej to jest Rimmel Pillow Talk, Astor Igligli Water, Bell Full Color bez imienny i Miss Sporty 515. Bij zabij, nie pamiętam jakiego topu użyłam :)

While painting this manicure I used one of my favourite white polishes - Golden Rose Care+Strong 104. When it was completly dry (at least I thought it was) I sticked 3 stripes of striping tape on each nail. Next I filled spaces betwin them with my beloved blue shades.  These are, from the lightest - Rimmel Pillow Talk, Astor Igligli Water,  no name Bell Full Color i Miss Sporty 515. I really don't remember which top coat I've used ;)





Nie jest idealnie, ale dobrze mi się to nosiło :) Jak Wam się podoba?
Miłego weekendu :*

It's not perfect, but it was nice to wear :) How do you like it? 
Have a nice weekend ;*


Related Articles

22 komentarze:

  1. Idealne! Uwielbiam niebieskosci, a te swietnie wygladaja razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. praktyka czyni mistrza ;) super efekt na pazurkach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Dlatego się nie poddaję :D4
      Dzięki :)

      Usuń
  3. wow, rewelacyjne ombre ^^ zazdroszczę cierpliwości do tasiemki :P

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę, ile musiałaś się namęczyć :) Podziwiam :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e, nie było tak źle :P
      Miło mi, dzięki ! :)

      Usuń
  5. Ślicznie to wygląda :) ja zupełnie nie mam cierpliwości do zabaw z tasiemkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mi też nie zawsze chce się z nią babrać :P

      Usuń
  6. This looks really nice and I like the different blues :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne:) Takiego ombre jeszcze nie widziałam:)
    Co do tasiemek, osobiście używam ich zawsze na drugi dzień kiedy mam 100% pewność że lakier jest już suchy (maluję zawsze po nocy, więc wolę nie ryzykować). Zdecydowanie ułatwia mi to pracę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ Muszę zacząć tak robić, a nie tak jak zawsze - na hura :D

      Usuń
  8. Ostateczny efekt jest bardzo ładny i nie rzucają się w oczy niedoskonałości ;) A do tasiemek trzeba mnóstwo cierpliwości i przyznam, że mnie jej brakuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dobrze :D Co prawda to prawda - trzeba umieć do niej cierpliwie podejść :)

      Usuń
  9. Bardzo podoba mi się pomysł i dobranie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mimo niedociągnięć wygląda świetnie! piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się to ombre z użyciem pasków białych :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy pomysł ;) Nie widziałam jeszcze ombre w takim wykonaniu ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Obsługiwane przez usługę Blogger.