Przejdź do głównej zawartości

Zdobieniowy piątek #22 Niebieskie ombre paski

Post miał się wrzucić automatycznie, więc mam nadzieję, że wszystko jest ok :)
To mani może i nie jest jakoś szczególnie udane, ale mimo wszystko chciałam je Wam pokazać :)

This post was supposed to be added automatically, so I hope everything is alright :)
Manicure I wanna show you today isn't as good as I expected it to be but I really wanted to show it :)



Przepraszam Was za wszelkie niedociągnięcia. Tasiemka do zdobień wciąż nie jest moją mocną stroną. Mimo to nie poddaję się i próbuję jej wciąż używać :)

I'm sorry for any cracks on this manicure. Striping tape is still not my cup of tea but I still try to learn how to use it :)


Przy wykonaniu tego mani pomogła mi jedna z moich ulubionych bieli - Golden Rose Care+Strong 104. Kiedy całkowicie wyschła (tak mi się przynajmniej wydawało) nakleiłam na nią po 3 paski tasiemki. Następnie przestrzenie między nimi wypełniłam ukochanymi niebieskościami. Od najjaśniejszej to jest Rimmel Pillow Talk, Astor Igligli Water, Bell Full Color bez imienny i Miss Sporty 515. Bij zabij, nie pamiętam jakiego topu użyłam :)

While painting this manicure I used one of my favourite white polishes - Golden Rose Care+Strong 104. When it was completly dry (at least I thought it was) I sticked 3 stripes of striping tape on each nail. Next I filled spaces betwin them with my beloved blue shades.  These are, from the lightest - Rimmel Pillow Talk, Astor Igligli Water,  no name Bell Full Color i Miss Sporty 515. I really don't remember which top coat I've used ;)





Nie jest idealnie, ale dobrze mi się to nosiło :) Jak Wam się podoba?
Miłego weekendu :*

It's not perfect, but it was nice to wear :) How do you like it? 
Have a nice weekend ;*


Komentarze

  1. Idealne! Uwielbiam niebieskosci, a te swietnie wygladaja razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. praktyka czyni mistrza ;) super efekt na pazurkach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Dlatego się nie poddaję :D4
      Dzięki :)

      Usuń
  3. wow, rewelacyjne ombre ^^ zazdroszczę cierpliwości do tasiemki :P

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę, ile musiałaś się namęczyć :) Podziwiam :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e, nie było tak źle :P
      Miło mi, dzięki ! :)

      Usuń
  5. Ślicznie to wygląda :) ja zupełnie nie mam cierpliwości do zabaw z tasiemkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mi też nie zawsze chce się z nią babrać :P

      Usuń
  6. This looks really nice and I like the different blues :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne:) Takiego ombre jeszcze nie widziałam:)
    Co do tasiemek, osobiście używam ich zawsze na drugi dzień kiedy mam 100% pewność że lakier jest już suchy (maluję zawsze po nocy, więc wolę nie ryzykować). Zdecydowanie ułatwia mi to pracę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ Muszę zacząć tak robić, a nie tak jak zawsze - na hura :D

      Usuń
  8. Ostateczny efekt jest bardzo ładny i nie rzucają się w oczy niedoskonałości ;) A do tasiemek trzeba mnóstwo cierpliwości i przyznam, że mnie jej brakuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dobrze :D Co prawda to prawda - trzeba umieć do niej cierpliwie podejść :)

      Usuń
  9. Bardzo podoba mi się pomysł i dobranie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mimo niedociągnięć wygląda świetnie! piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się to ombre z użyciem pasków białych :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy pomysł ;) Nie widziałam jeszcze ombre w takim wykonaniu ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz, zarówno miły, jak i ten mniej, z całego serduszka dziękuję. W ten sposób dajecie mi motywację do dalszej pracy, no i sprawiacie że na pyszczku pojawia się uśmiech :)

Dla postów starszych niż 7 dni jest włączona moderacja.

Dziękuję ;*

Popularne posty z tego bloga

Colourful feather manicure.

Z dumą mogę powiedzieć, iż ukończyłam szkołę średnią! Dalej nie wierze, że to już koniec... że matura za tydzień... Nie dociera to do mnie. Nauka, nauką ale paznokcie same się nie pomalują, prawda? ;) Tak więc pokazuję Wam mani, z którego jestem na prawdę mega zdowolona, kolorowe piórka, ot tak na poprawę przedmaturalnego humoru :3 I'm proud to announce that I've finished high school! I still cannot belive it's over.... that I have exams next week. I just cannot believe. I have to learn but... my nails can't paint themselves, right? ;) So I wanna show You manicure which i really really like, colorful feathers which make up my pre-exams mood :3


Chodziły za mną takie kolorowe stemple. Trochę roboty z nimi było, i mimo, że nie wyszły idealnie, to niesamowicie mi się podobają. Bazą zdobienia jest mój ukochany Essie Fiji. Listę pozostałych kolorów znajdziecie niżej. Piórka pochodzą z płytki BP-51. Naklejki powstały w dokładnie taki sam sposób jak TE.  I really felt like wear…

Pierre Rene Lasting Red ♥

Pewnie już Wam się obiło o uszy, że firma Pierre Rene wypuszcza na rynek lakiery z linii Professional. Jako Ekspertka Paznokciowa firmy miałam okazję przedpremierowo przetestować 5 z tych cudeniek. Na pierwszy ogień idzie piękna czerwień, zapraszam :)
You've probably heard that Pierre Rene is releasing soon new collection of polishes called Professional. As Nail Expert of the company I had an opportunity to test 5 of those cute ones. First I wanna show you a beautiful shade of red ;)

Nazwa: Pierre Rene Professional 322 Lasting Red  Dostępność: nie są jeszcze dostępne na stronie sklepu Cena: na Instagramie firmy widziałam cenę ok 12 zł Pojemność: 11 ml
Full name: Pierre Rene Professional 322 Lasting Red Availability: it's not available on Pierre Rene's site yet Price: on Pierre Rene's Instagram I've seen a price of about 12 zl Capacity: 11 ml

Wykończenie: kremowe Kolor: wyrazista, piękna czerwień. Bardzo klasyczna i bardzo seksowna ^^ Pędzelek: płaski, prosto ścięty i trochę z…

♥ Rosy BPS water decals ♥

Mimo natłoku zajęć na uczelnię powoli wracam do blogowania! W tym poście pokażę Wam mani z sierpnia (!) z pięknymi naklejkami od Born Pretty Store. Although I still have a lot to do at university I'm getting back to blogging! In this post I wanna show You manicure from August (!) with beautiful water decals from Born Pretty Store.

Czyż ten wzór nie jest piękny ? ♥ Jestem ogromną fanką wszelkich kwiecistych wzorów, więc musiałam je mieć!  Jak wszystkie naklejki BPS, jakościowo mnie nie zawiodły. Ładnie odchodziły od kartonika. Długo wytrzymały na paznokciach na normalnym lakierze, a i pod hybrydą nie sprawiały problemu. Jest tylko jedno małe "ale". Tam gdzie nie ma kwiatków naklejka jest przezroczysta, więc konieczne będzie nałożenie delikatnej bazy pod nie. Ja zdecydowałam się na Semilac 032 Biscut pod naklejki i 005 Berry Nude na resztę pazurków.

This pattern is gorgeous, isn't it? ♥ I'm a big fan of every flowery pattern, so I had to have them! Like with every BP…